Okolice parlamentu odwiedzałam już na blogu dwukrotnie – raz w marcu zeszłego roku i potem jeszcze przy okazji spaceru śladami Tuwima, który mieszkał na Wiejskiej zaraz po wojnie. Dzisiaj, korzystając z pięknej, wiosennej pogody obeszłam sobie okolicę od jej bardziej zielonej strony, czyli od skarpy, która stanowi naturalną granicę między Śródmieściem Południowym a Solcem. WCzytaj dalej „Frascati”
Archiwa autora: typikalme
Rudery i magnolie
Jeszcze trochę warszawskich kamienic, zanim zasłonią je drzewa. Dzisiaj trochę śródmiejskich ruder. Jedno z większych ich skupisk znajduje się tuż obok pl. Trzech Krzyży, między Hożą, Kruczą i Mokotowską. Mają swój urok (choć zapewne nie dla mieszkańców). Ucięte jak nożem wyjawiają swoje tajemnice, duchy dawnych mieszkań. Tak Śródmieście Południowe musiało wyglądać tuż po wojnie. ACzytaj dalej „Rudery i magnolie”
Rogatki
To przy nich kończy się (czy raczej zaczyna) Marszałkowska. Dzisiaj ostatni jej odcinek, między ul. Waryńskiego, Trasą Łazienkowską i Placem Unii Lubelskiej. Powstały w latach 60. modernistyczny kompleks budynków Riviery został w latach 90. zmodernizowany (czytaj: paskudnie oszpecony), ale układ okresowy szczęśliwie powrócił na elewację od strony ul. Polnej, choć jest słabo widoczny zza drzewCzytaj dalej „Rogatki”
Tymczasem na Wschodzie…
Be inspired to experience some sights and sounds from Rhoda Bulter’s poem „Fladdabister”. Whin da sun clims higher idda sky, An da hidmist fans trow da ditches lie… Słówko fans w dialekcie szetlandzkim oznacza snowdrifts, czyli zaspy śnieżne. Zaspa – wzniesienie powstałe przez nawianie śniegu. Poszukałam zatem zasp. Może nie są to klasyczne, „wysokogatunkowe” zaspy,Czytaj dalej „Tymczasem na Wschodzie…”
Marzec
Koniec miesiąca i koniec kwartału, koniec realizacji mojego Jaśnie Planu. Cele na te trzy miesiące były trzy, udało się zrealizować jeden, za to najważniejszy i najtrudniejszy – ZMIANĘ PRACY. Nie było łatwo, było nerwowo, dużo komplikacji, czekania w niepewności, wątpliwości i obaw, ale dzisiaj złożyłam prośbę o rozwiązanie umowy i została ona przyjęta. Uwalniam sięCzytaj dalej „Marzec”
Kopa Cwila
Start bagging Shetland’s 19 Marilyns… Dawno na blogu nie było „recepty od natury”. Wybrałam się więc dzisiaj zdobyć kolejną górę z Korony Warszawy (po Gnojnej Górze, Kopcu Czerniakowskim i Górce Moczydłowskiej). Dzisiaj była Kopa Cwila, jedna z dwóch „gór” ursynowskich, na Ursynowie Północnym. Według słownika słowo „kopa” oznacza „zaokrąglony wierzchołek górski” i wszystko się zgadza,Czytaj dalej „Kopa Cwila”
Al. Szucha
Czyli przedostatni odcinek okolic Marszałkowskiej – po stronie wschodniej. Aleja pojawiała się na blogu już dwukrotnie – przy okazji spacerów Traktem Królewskim, który na tym odcinku bardzo zbliża się do Marszałkowskiej oraz przy okazji marszu protestacyjnego przeciw ustawie antyaborcyjnej, mieści się tu bowiem Trybunał Konstytucyjny, kierowany przez Panią Magister. Będzie trochę politycznie, chociaż staram sięCzytaj dalej „Al. Szucha”
Plac Zbawiciela i okolice
Plac został wytyczony jako jeden z placów gwiaździstych Osi Stanisławowskiej, a swoją nazwę wziął od stojącego przy nim kościoła Najświętszego Zbawiciela. Znany z płonącej tęczy i knajp obleganych przez warszawskich hipsterów. Zahaczyłam już o niego przy okazji jednego ze spacerów wzdłuż Traktu Królewskiego, więc dzisiaj tylko jego część zachodnia. Kino „Luna” przetrwało transformację ustrojową iCzytaj dalej „Plac Zbawiciela i okolice”
Więcej kamienic
Czyli okolice Politechniki – Koszykowa, Lwowska, Noakowskiego, Śniadeckich. Kamienice tutejsze wchodzą na wyższy poziom – w sensie dosłownym, bo większość z nich to potężne, wysokie gmaszyska. Jedynym niższym budynkiem jest wciśnięta między nie kolejna z warszawskich hal targowych – Koszyki. Architekt Artur Gurney, pochodzenia szkockiego, zaszalał projektując tę kamienicę na Lwowskiej. Jest to chyba mojaCzytaj dalej „Więcej kamienic”
Marszałkowska, część zachodnia – part II
Między Hożą a Koszykową. Zabudowa podobna jak w części północnej – od Marszałkowskiej socrealizm, w głębi mieszanina różnych stylów. Poniżej kilka z nich: Luksusowy budynek przetrwał wojnę, zachowały się na nim ślady po kulach. Wykończony został szlachetnymi materiałami – piaskowcem na elewacji, marmurami na klatce schodowej, wapieniem w bramie, chromoniklowanymi ramami drzwi w hallu. WCzytaj dalej „Marszałkowska, część zachodnia – part II”