Śladem Prusa

Spacer zainspirowany obejrzanym w czwartek filmem „Lalka” z 1968 r., z Beatą Tyszkiewicz, Mariuszem Dmochowskim i całą plejadą innych gwiazd. Postanowiłam pójść śladami Wokulskiego, czyli odwiedzić Krakowskie Przedmieście i jego wschodnie okolice – ulice schodzące ku Powiślu. W filmie Wokulski, schodząc w dół, ku Wiśle, przekraczał bramy piekieł, dzisiaj wkracza się do jednej z najbardziejCzytaj dalej „Śladem Prusa”

Piaski raz jeszcze

Trochę zaniedbałam bloga, zajęta innymi działalnościami. Trochę też zaniedbałam spacery, ale pogoda i krótki dzień nie sprzyjają długim wędrówkom. Mimo, że po raz pierwszy od wielu lat mam okazję ujrzeć trochę dnia w listopadzie nie tylko przez okno. Zazwyczaj o tej porze roku wychodziłam z domu nocą i wracałam nocą. Nawet robię sobie z tegoCzytaj dalej „Piaski raz jeszcze”

Lasek Bielański – część południowa

Łęgi wiązowo-jesionowe, grąd niski, siedliska grądowe, reliktowe olsze, dawne koryto Rudawki, skarpa warszawska – atrakcje części południowej Lasku to głównie przyroda. Nie ma tu żadnych zabytków. No, może poza jednym… Największą atrakcję tej budowli stanowi szukanie i znalezienie jej, bo nie jest zaznaczona na żadnej z leśnych mapek ani nie prowadzi do niej żaden drogowskaz.Czytaj dalej „Lasek Bielański – część południowa”

Las Bielański – UKSW

Las Bielański, czyli pozostałość Puszczy Mazowieckiej – największa bielańska atrakcja – dzisiaj objęta ochroną jako rezerwat przyrody. Prawie w samym jego środku mieści się zespół klasztorny kamedułów z kościołem pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, eremy, czyli domki pustelnicze oraz Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Do kompleksu tego prowadzi ulica o pięknej nazwie – Dewajtis, którą przemierzyłam pieszoCzytaj dalej „Las Bielański – UKSW”

Jeszcze trochę robotniczych zdobyczy

Tym razem po południowej stronie ul. Żeromskiego. Pojechałam autobusem. Najpierw na pętli wsiadły dwa ordynarne typy bez maseczek. Kierowca zwrócił im uwagę, jednak bezskutecznie, wywiązała się tylko głośna pyskówka. Potem na jednym z przystanków wsiadła jakaś dziewucha i rozsiadła się koło mnie (chociaż były dalej cztery puste miejsca). Oczywiście też bez maski, i – jakbyCzytaj dalej „Jeszcze trochę robotniczych zdobyczy”

Piechotkowo – osiedle Bielany I

Czyli od tego się zaczęło. O małżeństwie Piechotków i ich bielańskich osiedlach już pisałam – przy okazji wpisów o Słodowcu, były to jednak osiedla późniejsze. Wczoraj dotarłam do tej części Bielan, od której zaczęli swoją architektoniczną działalność w latach 50. Jest to – można powiedzieć – Piechotkowo w wersji saute, ceglanej (w większości). W ponuryCzytaj dalej „Piechotkowo – osiedle Bielany I”

Zdobycz Robotnicza

Osiedle, którego nazwa od razu przywołuje na myśl wczesny okres PRL-u. Przybywając na miejsce natychmiast zauważa się, że trudno o miejsce mniej się z tym okresem kojarzące. Wąskie, ciche uliczki (niektóre brukowane) zabudowane małymi, niskimi domkami podobnymi do małych dworków, stare latarnie, zadbane ogródki. Jest też trochę większych, stylowych kamienic. Sięgając do historii sprawa sięCzytaj dalej „Zdobycz Robotnicza”

Lasek Lindego

Ostatnie dni Złotej Polskiej Jesieni i ostatnie dni przed Narodowym Lockdownem. Lasek Lindego na Starych Bielanach – przez większość roku raczej nieciekawy, teraz ma swoje pięć minut. Kilkadziesiąt metrów dalej zostaje z niego tylko suche koryto (czy raczej korytko), które zapełnia się tylko podczas deszczu. Nie ma tu starych ani cennych drzew, ale lasek –Czytaj dalej „Lasek Lindego”