Ściana Wschodnia

Różne są gniazda rodzinne – moje wygląda tak. Nie chodzi oczywiście o to na drzewie, ale o ten budynek za nim. Nie był to co prawda pierwszy mój adres w Warszawie, ale pierwszy, który dobrze pamiętam. Mieszkałam tam kilka lat u dziadków, bo mieszkanie w przedwojennej czynszowej kamienicy na Starej Pradze nie bardzo nadawało sięCzytaj dalej „Ściana Wschodnia”

Ewolucja

Warszawskie Muzeum Ewolucji w Pałacu Kultury i Nauki przy takim np. berlińskim Muzeum Historii Naturalnej wygląda jak ubogi krewny, ale nie znaczy to, że nie jest warte odwiedzenia. Polska paleontologia sroce spod ogona nie wypadła, w latach 60. XX w. odbyły się np. Polsko-Mongolskie Wyprawy Paleontologiczne na Pustynię Gobi, prawdziwe paleontologiczne Eldorado, z którego pochodziCzytaj dalej „Ewolucja”

Pl. Grzybowski

Get out „whatever the weather” and feel the exhilaration of wind and rain snow on your face. Mam długi weekend, więc – nie ma przebacz – trzeba go wykorzystać bez względu na pogodę. Wyszłam więc dzisiaj pospacerować wśród zamieci. Nie wiem, czy uczucie, którego doznawałam, można określić mianem „exhilaration”, ale maszerowałam dzielnie, z wiatrem iCzytaj dalej „Pl. Grzybowski”

Zachęta

Zaplecza Marszałkowskiej pomiędzy Królewską a Świętokrzyską od strony wschodniej nie są zbyt atrakcyjne z zewnątrz, żeby zobaczyć coś ciekawego, trzeba wejść do środka. Na przykład do środka Narodowej Galerii Sztuki, przejętej ostatnio przez PiS. Dyrektorka już zdjęta, wystawy jeszcze nie, ale trzeba się śpieszyć, bo do gustu artystycznego dyrektora z pisowskiego nadania jakoś nie mamCzytaj dalej „Zachęta”

Za Żelazną Bramą

Modernistyczne osiedle Za Żelazną Bramą wybudowano na przełomie lat 60. i 70, na terenach wyburzonego getta. Jak na owe czasy było bardzo nowoczesne i kopiowało wiele zachodnich wzorców, choć – jak to zwykle w PRL-u bywało – z pewnym opóźnieniem i różnego rodzaju „kompromisami”. Były tam okna francuskie, luksfery, olbrzymie przeszklone hole, okna na parterzeCzytaj dalej „Za Żelazną Bramą”