Ogrody Ulricha

Czyli piękne miejsce w niepięknym sąsiedztwie galerii handlowej Wola Park. Otwarcie całego kompleksu, łącznie ze szklarnią, zaplanowano na październik, ale wybrałam się już dzisiaj do części, która już jest otwarta. Wrócę jesienią. Najstarszy w Warszawie zakład ogrodniczy założył Jan Bogumił Ulrich, ogrodnik Ogrodu Saskiego w 1805 r. Jego syn, Jan Krystian Ulrich, przeniósł go zCzytaj dalej „Ogrody Ulricha”

Park im. Księcia Janusza

Mniejszy i skromniejszy z dwóch kolskich parków (większy – Park Moczydło odwiedziłam w marcu zeszłego roku przy okazji zdobywania Korony Warszawy). W latach 30. ubiegłego wieku na tym terenie wybudowano osiedle drewnianych domów dla uboższych mieszkańców Woli, tzw. Drewniane Koło. Osiedle spalono podczas powstania warszawskiego, mieszkańców wypędzono. Pozostałościami po nim są niektóre alejki parku, biegnąceCzytaj dalej „Park im. Księcia Janusza”

Jedenasty

Czyli 10:1 dla Przyjaciela. A i ten jeden też chyba przeoczony umyślnie, bo niemal się o niego potknęłam… 🙂 Co można robić w deszczową sobotę na wsi? Wyjść do ogródka na grzybobranie. Żeby jednak odnieść sukces, trzeba wiedzieć, pod którą sosenką wypatrywać i bezbłędnie rozpoznawać, pod którym kopczykiem z igliwia szukać. Pod moimi kopczykami byłyCzytaj dalej „Jedenasty”

Tam, gdzie rosną poziomki

Czyli garść impresji z czerwcowej soboty. *** Ryjówka, czyli appendix. Nie spodziewałam się, że akurat fotka zdechłej myszy wzbudzi największe zainteresowanie w moim wpisie, zatem parę słów o tym ciekawym zwierzątku. Po pierwsze – na zdjęciu widnieje nieboszczyk, gdyż sfotografowanie żywej ryjówki w jej naturalnym środowisku nie tyle graniczy, co jest cudem. Ryjówka jest bardzoCzytaj dalej „Tam, gdzie rosną poziomki”