Pierwszy dzień jesieni

Był wczoraj, wiem, ale uczciliśmy go dzisiaj. Na przekór przeziębieniom i dołującym prognozom, nie tylko pogodowym. Najpierw był krótki spacerek po lesie, w poszukiwaniu padalców. Młodziutka, ale już z odrzuconym ogonkiem. Obfotografowaliśmy ją, a potem delikatnie włożyliśmy z powrotem pod mech. Potem polataliśmy sobie po łące. Potem były grzybki, grzyby i grzybiska. Nikt nie wie,Czytaj dalej „Pierwszy dzień jesieni”

Reduta Wolska

Dwa parki, jeden cmentarz i ciekawostka geograficzna na wolskim Ulrychowie, czyli powoli wracam do codzienności po krótkim niestety urlopie (nie dopracowałam się jeszcze dłuższego). Może jeszcze w weekend coś z niego wycisnę, ale to będzie zależało od pogody i od sił (bo chęci są). Park im. Edwarda Szymańskiego to typowy park rekreacyjny, założony w latachCzytaj dalej „Reduta Wolska”

Łąki nad Jeziorką

Czyli spacer „a – ę” – do Konstancina-Jeziorny. Był zalew, był kamieniołom, stary cmentarz był – dzisiaj przyszła pora na uzdrowisko. Głównie duszy, bo ciało mam raczej obolałe po tym spacerze :). Jeden z najstarszych zakładów papierniczych w Polsce, założony ok. 1775 r. (na papierze tu czerpanym spisana została Konstytucja 3 Maja), obecnie pełni funkcjęCzytaj dalej „Łąki nad Jeziorką”

Cmentarz ewangelicko-augsburski

Jeden z dwóch zabytkowych cmentarzy ewangelickich na Woli, na Powązkach – większy, założony w 1792 r., wg projektu Szymona Bogumiła Zuga (na którym został po śmierci pochowany). Sąsiaduje ze Starymi Powązkami, cmentarzem żydowskim, muzułmańskim i ewangelicko-reformowanym. Bardzo klimatyczny, z wieloma ciekawymi nagrobkami, rzeźbami i piękną zielenią. Wykorzystywany do walk obronnych od powstania kościuszkowskiego do warszawskiegoCzytaj dalej „Cmentarz ewangelicko-augsburski”

Wiśniówka

Explore some geology… Czynny kamieniołom niedaleko Kielc, w którym można poczuć się jak na wakacjach w Grecji, Turcji lub innym kraju śródziemnomorskim. Państwowy Instytut Geologiczny podaje, że jest to wyjątkowe w skali europejskiej stanowisko, w którym można obserwować skały kambryjskie i prawdopodobnie tremadockie, w których zapisane są liczne i zróżnicowane struktury tektoniczne oraz mineralizacja żyłowa.Czytaj dalej „Wiśniówka”

Zalew Zegrzyński

W gorące, letnie weekendy dość straszne miejsce, w ciągu tygodnia – całkiem, całkiem. W starej pracy jeździłam tu często służbowo na szkolenia i „integracje”, wozili nas autokarem. Już sobie nie pojeżdżę (za to może pojadę, czy wręcz polecę, znacznie dalej), więc dzisiaj zawiozłam się sama, autobusem podmiejskim, który odjeżdża z przystanku tuż pod moim domem.Czytaj dalej „Zalew Zegrzyński”