Zaległy spacer majówkowy. Muszę tu przyjść wieczorem. Z dala od muzyki, dmuchańców i cukrowej waty. I tylko ten billboard w oddali… * Dzień Flagi rozpoczął mi się od spalenia biało-czerwonej. Nie, nie sprofanowałam narodowego symbolu. Po prostu rano najpierw poczułam swąd, potem za oknem zobaczyłam dym, potem przyjechała straż i podlała mi kwiatki na balkonie,Czytaj dalej „Balaton”
Archiwa kategorii: Przyroda
Jary
Najstarsza część ursynowskiego osiedla z końca lat 70. i początku 80. Pamiętam czasy, gdy wyglądało ono jak w serialu „Alternatywy 4”. I bywałam tu często. I dzisiaj wybrałam się na kolejny spacer sentymentalny, bo już nie ma tej, do której tu przyjeżdżałam. Jeden z takich kotów mieszkał ze mną kilkanaście lat. S. mi go przyniosłaCzytaj dalej „Jary”
Spacer wielkanocny
Wiosna!
Jedyny zabytek tutaj, schowany w chaszczach między działkami; w 2025 r. spłonął w nim dach. Biegałam tędy na skróty do pracy, a także załatwiałam pewne sprawunki u jednego takiego znajomego, nie mogę powiedzieć jakie. Osiedle Rakowiec przypomina spółdzielcze bloki na Żoliborzu i nie przypadkiem, bo było częścią przedwojennej jeszcze Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z siedzibą tamże,Czytaj dalej „Wiosna!”
Odwilż
Niewiele zjawisk zachwyciło mnie bardziej aniżeli kształty wyryte podczas odwilży w piasku i glinie przez roztopy spływające po zboczach wysokiego nasypu kolejowego, który minąłem w drodze do miasteczka. […] Skoro wiosną czy też w zimowy dzień puszcza mróz, piach zaczyna spływać zboczem niby lawa, tryskając czasami przez śnieg i zalewając miejsca, w których przedtem goCzytaj dalej „Odwilż”
WUM, czyli Ochota zimowa
Gdy wracałam z poprzedniej pracy, to jak autobus zatrzymywał się na przystanku Uniwersytet Medyczny, zawsze wsiadało dużo młodych ludzi i można było sobie posłuchać o żyłach, sercach i wątrobach. Obok uniwersytetu znajduje się Centralny Szpital Kliniczny, którego o dziwno nie odwiedziłam nigdy, bo jest jednym z nielicznych warszawskich szpitali, w których moja rodzicielka nie leżała.Czytaj dalej „WUM, czyli Ochota zimowa”
Kampus Ochota
Najpierw spacerek po Parku Marii Skłodowskiej-Curie. Trochę się zawstydziłam przeczytawszy, że córki Marii chodziły z nią na codzienne długie spacery niezależnie od pogody (a ja tylko w słoneczne, mroźne popołudnia). No ale Francja ma trochę łagodniejszy klimat, prawda? Prawda? Przejmujący życiorys, naznaczony osobistą tragedią. Curie-Skłodowska była wspaniałą kobietą. Chemii ani fizyki nigdy nie lubiłam, aleCzytaj dalej „Kampus Ochota”
Mgła
Osiedle Batorego
Listopadowych nastrojów ciąg dalszy. Osiedle Batorego, wybudowane w latach 1962-1968 i wkomponowane w istniejący wcześniej drzewostan znajduje się na liście dóbr kultury współczesnej Warszawy z lat 1945-1989. Niewiele brakowało, a tutaj też bym kiedyś mieszkała. W sumie nie miałabym nic przeciwko temu – osiedle ładne, bardzo zielone, a przy tym w samym centrum miasta, bliskoCzytaj dalej „Osiedle Batorego”
Wilanów
A właściwie jego przedsionek, czyli to, co przed pałacem. Okolice dobrze mi znane, bo chodziłam tu do liceum. Budy nie odwiedziłam, ale obeszłam okolice. Pogoda – powiedzmy – nastrojowa (spacer był 11 listopada). Nie wchodziłam do kościoła, ale 10 lat temu weszłam, bo jest tam pewien ciekawy obiekt. Chciałabym widzieć miny tych budowniczych. Obok muzeumCzytaj dalej „Wilanów”