Kijanki

Zabrałam kuzynostwo na spacer po Żoliborzu. Trochę się tu pozmieniało, m.in. przybył ten mural. Żona kuzyna nigdy o Hłasce nie słyszała, ale ja za młodu przeczytałam „dzieła wszystkie” (bo były u brata w biblioteczce). Targ Śniadaniowy niezmiennie popularny, lodziarze zmienili tylko samochód. Koszykówka koszykówką, ale nie obyło się bez kibicowania Mai. Mecz finałowy na RollandCzytaj dalej „Kijanki”

Central Park

Tak nazywana jest odnowiona część Pola Mokotowskiego. Wybrałam się na spacer żeby poczuć się trochę bardziej jak w Nowym Jorku. Trochę bardziej, bo oczywiście noce spędzam na US Open. Central Parku to mi raczej nie przypomina, inaczej go zapamiętałam, ale jest dosyć ładnie, chociaż trochę sztucznie, mimo że zostawiono sporo chwastów, co się chwali. ZajrzałamCzytaj dalej „Central Park”

Mokotowskie murale

Między Dąbrowskiego a Madalińskiego taka to mniej więcej zabudowa, ale mnie najbardziej podoba się to, co na murach. Wykonany przy użyciu farby i elementów ceramicznych. Nieee, piłka jest okrągła, siatka jest jedna, a rakiety są dwie. WordPress mnie dziś powiadomił, że mój blog istnieje już 5 lat. Dużo ze mną przeszedł, dosłownie i w przenośni.