Wiśniówka

Explore some geology… Czynny kamieniołom niedaleko Kielc, w którym można poczuć się jak na wakacjach w Grecji, Turcji lub innym kraju śródziemnomorskim. Państwowy Instytut Geologiczny podaje, że jest to wyjątkowe w skali europejskiej stanowisko, w którym można obserwować skały kambryjskie i prawdopodobnie tremadockie, w których zapisane są liczne i zróżnicowane struktury tektoniczne oraz mineralizacja żyłowa.Czytaj dalej „Wiśniówka”

Zalew Zegrzyński

W gorące, letnie weekendy dość straszne miejsce, w ciągu tygodnia – całkiem, całkiem. W starej pracy jeździłam tu często służbowo na szkolenia i „integracje”, wozili nas autokarem. Już sobie nie pojeżdżę (za to może pojadę, czy wręcz polecę, znacznie dalej), więc dzisiaj zawiozłam się sama, autobusem podmiejskim, który odjeżdża z przystanku tuż pod moim domem.Czytaj dalej „Zalew Zegrzyński”

Uchodźca

Borrow take in a dog and take it for a walk. Nie ja wprawdzie przygarnęłam, ale byłam obecna przy przygarnianiu i bezpański kundelek z Charkowa zapamiętał mnie, mam nadzieję, jako członka nowego stada. Jak na uchodźcę ze strefy wojennej jest bardzo wesoły i żywiołowy. Musi sobie jeszcze tylko ułożyć stosunki z Sunią, która na razieCzytaj dalej „Uchodźca”

Port Praski

Visit the old haaf station at Fethaland, keeping an eye open for purple saxifrage on the way. Portów rybackich w Warszawie nie ma, porty rzeczne jednak są – trzy. Odwiedziłam wczoraj jeden z nich, na Starej Pradze. Okolica od kilku lat ulega wielkim przemianom, będzie tu high-life, ale teraz można jeszcze poszwendać się po chaszczachCzytaj dalej „Port Praski”

Tymczasem na Wschodzie…

Be inspired to experience some sights and sounds from Rhoda Bulter’s poem „Fladdabister”. Whin da sun clims higher idda sky, An da hidmist fans trow da ditches lie… Słówko fans w dialekcie szetlandzkim oznacza snowdrifts, czyli zaspy śnieżne. Zaspa – wzniesienie powstałe przez nawianie śniegu. Poszukałam zatem zasp. Może nie są to klasyczne, „wysokogatunkowe” zaspy,Czytaj dalej „Tymczasem na Wschodzie…”

Kopa Cwila

Start bagging Shetland’s 19 Marilyns… Dawno na blogu nie było „recepty od natury”. Wybrałam się więc dzisiaj zdobyć kolejną górę z Korony Warszawy (po Gnojnej Górze, Kopcu Czerniakowskim i Górce Moczydłowskiej). Dzisiaj była Kopa Cwila, jedna z dwóch „gór” ursynowskich, na Ursynowie Północnym. Według słownika słowo „kopa” oznacza „zaokrąglony wierzchołek górski” i wszystko się zgadza,Czytaj dalej „Kopa Cwila”

Potok Służewiecki

Follow the course of a burn. Dzisiaj pierwszy spacer po długiej przerwie, tak więc musiał być długi. Oderwałam się od komputera, telewizora i płynących z nich przygnębiających wieści i ruszyłam szlakiem kolejnego warszawskiego potoku, tym razem naziemnego (przynajmniej w przeważającej części). Zaczęłam mniej więcej w połowie jego biegu. Potok Służewiecki jeszcze niedawno nazywany był Smródką,Czytaj dalej „Potok Służewiecki”

Krokus

Draw a snowdrop crocus. Przebiśniegi rysowałam w ubiegłym roku, więc w tym – inny wiosenny kwiatek. Nie z natury co prawda, bo jeszcze nie kwitną. *** No i mamy wojnę. W zimowym „Przekroju”, poświęconym w dużej części Rosji, znalazłam tekst, który trochę rozjaśnia, skąd się to wszystko bierze. W podstawówce, chyba w czwartej klasie, poszedłemCzytaj dalej „Krokus”