Atlas dziwolągów

Spacer zainspirowany moją ostatnią lekturą, czyli „Atlasem najdziwniejszych stworzeń” kupionym w kiosku : ). Jak na wydawnictwo „Faktu” bardzo fajne opracowanie.  Ponad setka „smoków”, „chochlików”, „bazyliszków”, „aniołów”, „diabłów”, „molochów”, „wampirów”, „amazonek”, „szkaradnic”, „potwor”, „żarłaczy”, „połykaczy” i innych dziwolągów, małych i dużych. Obok podstawowych informacji o wyglądzie, środowisku, fizjologii i zachowaniu tych zwierząt w książeczce zamieszczonoCzytaj dalej „Atlas dziwolągów”

Marie Mont

Żoliborska część Marymontu jest mało ciekawa, zabudowana głównie współczesnymi, nieciekawymi domkami szeregowymi, willami i kamienicami – w części przedwojennymi, ale też niczym się nie wyróżniającymi. Z dawnych czasów zostało niewiele. Spacer rozpoczęłam od „góry Marii”, gdzie wszystko się zaczęło. Przedtem był tu pałacyk królowej Marysieńki. Starych kamienic zachowało się bardzo niewiele. Nie wszystkie są zamieszkane.Czytaj dalej „Marie Mont”

Warszawskie LGBT

Z powodu deszczu dzisiaj spacer po Warszawie, nazwijmy to, onomastyczny. Czytam sobie ostatnio „Odpowiednie dać rzeczy słowo” prof. Miodka, jedną z moich „książek zapomnianych”, czyli takich, które kupiłam wieki temu (cena na okładce – 45 000 zł), odstawiłam na półkę i dopiero dzisiaj sobie o nich przypomniałam. Książeczka ciekawa (w każdym razie dla tych, co interesująCzytaj dalej „Warszawskie LGBT”

Podróże małe i duże

Książka o podróży (czy może o psychologii podróży) – jak najbardziej pasuje do początkowych, „wprowadzających” wpisów na Spacerniaku. W końcu spacer to też podróż, tyle że bardzo, bardzo krótka :). Co nie znaczy, że nie można na nim doznać jakiegoś olśnienia, zobaczyć czegoś, czego zupełnie nie spodziewaliśmy się zobaczyć. „Biegunów” przeczytałam dopiero teraz, choć kupiłamCzytaj dalej „Podróże małe i duże”