Balaton

Zaległy spacer majówkowy. Muszę tu przyjść wieczorem. Z dala od muzyki, dmuchańców i cukrowej waty. I tylko ten billboard w oddali… * Dzień Flagi rozpoczął mi się od spalenia biało-czerwonej. Nie, nie sprofanowałam narodowego symbolu. Po prostu rano najpierw poczułam swąd, potem za oknem zobaczyłam dym, potem przyjechała straż i podlała mi kwiatki na balkonie,Czytaj dalej „Balaton”

Boże Ciało – WSM Mokotów

Czyli parę impresji z kolejnego spaceru po Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Starym Mokotowie, tym razem w akompaniamencie dzwonków procesji. Na północ od ul. Dąbrowskiego spółdzielnia zaczyna się mieszać ze starszą zabudową. Gdzieś w tych okolicach był na ścianie budynku ślad po wymalowanym ekranie, na którym w czasach przedtelewizyjnych wyświetlano mieszkańcom filmy (zapewne jedynie słuszne), aleCzytaj dalej „Boże Ciało – WSM Mokotów”

Wierzbno w Wielką Sobotę

Czyli kolejny spacer sentymentalny po moich starych śmieciach. Jajka dziś pomalowałam tylko dwa, bo zapomniałam kupić farbki, reszta w owijkach, które znalazłam w jakiejś szufladzie. Kwiatków też nie zdążyłam kupić, ale wzięłam sekator i na ścieżce za szkołą nacięłam jakichś kwitnących gałązek. I teraz po mieszkaniu rozlazły mi się mrówki. Ale nastrój świąteczny jest. ToCzytaj dalej „Wierzbno w Wielką Sobotę”