Lato

Za gorąco na spacery po mieście, ale żeby pierwszy dzień kalendarzowego lata nie minął na blogu niezauważenie – parę letnich impresji: zachód słońca nad tysiąclatką, teatr cieni w sypialni, zajefajny prezent za kilka zł, teatr cieni w salonie i różowe wino ze stokrotkami :). Stokrotki były materiałem na „daisy chain”, ale nie wychodzi mi tenCzytaj dalej „Lato”

Noc Kupały

Najkrótsza noc w roku. Zachód Słońca – 21:02, wschód – 4:13. (Zmierzch – 21:52, świt – 3:23). Temperatura: 23 stopnie Celsjusza (0:51). Atrybuty: Nefrolepis. Księżyc: wschód – 17:09, zachód – 2:05, widoczność tarczy – 88% (Poszerzony), znak – Skorpion. (Zdjęcie z wieczornego wypadu do Żabki). Polny bukiet ze wsi. Tribute to Serge Gainsbourg – czyliCzytaj dalej „Noc Kupały”

Mysie uszko

Niezapominajka, niezabudka, mysie uszko, myosotis. Z okazji jej święta posadziłam ją w końcu w doniczce na balkonie. Trochę rachityczna, ale była ostatnią, jaką miała pani na stoisku kwiaciarnianym na bazarku. Mam nadzieję, że odbije. Zakwitły też wreszcie kasztanowce (a matury trwają już przecież w najlepsze, chłopaki w garniturach nerwowo jarają szlugi pod szkołą od początkuCzytaj dalej „Mysie uszko”

Hey Bud

Find a bud on a tree… feel the texture. Ten pąk znalazłam na drzewku owocowym w ogrodzie mojego brata. Chyba grusza. W dotyku gładki, twardawy, chłodny i lekko wilgotny. Na jesieni będzie z niego smaczna Klapsa (albo Konferencja). Tegoroczne święta przemknęły mi niczym wielkanocny zając w polu – gdzieś w oddali mignął mi tylko jegoCzytaj dalej „Hey Bud”

Chwasty

Chwasty, jak się okazuje, też mają swoje święto – przypada ono 28 marca. I słusznie, należy im się. Jako osoba nieposiadająca ogródka ni działki, lubię je :). Podczas wczorajszej pierwszej wiosennej przejażdżki rowerem na sąsiadujące z włościami przyjaciela nieużytki były jedynymi kwitnącymi o tej porze roślinami. Kwiatki niewiele większe od główki szpilki, ale zawsze. JaCzytaj dalej „Chwasty”

Łazienki Królewskie – ogród romantyczny

Przeskakując znowu kawałek Traktu Królewskiego – z okazji Światowego Dnia Dzikiej Przyrody – trafiam do Łazienek, które znajdują się po jego wschodniej stronie w Al. Ujazdowskich. Park-muzeum oczywiście trudno nazwać dzikim, ale ma on parę zakątków, które przynajmniej takie mają udawać. Wśród dziewięciu królewskich ogrodów takie cechy mają ogród naturalistyczny, który odwiedziłam w październiku, orazCzytaj dalej „Łazienki Królewskie – ogród romantyczny”