Na piechotkę

Korzystając z okienka pogodowego, kiedy nie padało, a było tylko ponuro, wilgotno i wietrznie, podreptałam piechotką na Piechotkowo bielańskie, tym razem po drugiej stronie ul. Kasprowicza. Osiedle niewiele się różni od tego naprzeciw, choć trzeba przyznać, że architekci dbali, żeby ich bloki miały jakąś indywidualność i choć trochę się między sobą różniły. Nie ma wśródCzytaj dalej „Na piechotkę”

Stare Bielany w deszczu

Sprawa ze spacerowaniem wygląda coraz gorzej. Nie dość, że jesień, że dzień coraz krótszy, to jeszcze epidemia nabiera rozpędu. Mama prawdopodobnie w przyszłym tygodniu wychodzi ze szpitala i będę się musiała znowu do niej przeprowadzić. Muszę więc ograniczyć „kontakty społeczne”, żeby jej czegoś do domu nie przywlec. Zbiorkom odpada, poza tym nie chcę niepotrzebnie robićCzytaj dalej „Stare Bielany w deszczu”

Muranów

Osiedle powstałe na gruzach i zgliszczach. Nie ma tu żadnych starych budynków, wszystkie zostały zrównane z ziemią po powstaniu w getcie. Dzielnica duchów. Muzeum bardzo nowoczesne i multimedialne, ale z bardzo małą ilością eksponatów „prawdziwych”, nie wirtualnych. A ja wolę autentyczne starocie, nadtarte, wytarte, zżółknięte, nadgryzione zębem czasu, takie, których kiedyś ktoś dotykał, używał. StareCzytaj dalej „Muranów”

Spacer industrialny

Warszawska huta nie jest tak znana jak krakowska i nie ma tak fascynującego otoczenia, jakie oglądaliśmy z przyjacielem z okien autobusu wiozącego nas na koncert Portishead w jednej z hutniczych hal w Krakowie kilka lat temu, ale za to piec pracuje (na razie), a przed bramą stoją aż cztery rzeźby (jedną przegapiłam). Zanim stanęła tuCzytaj dalej „Spacer industrialny”

Wawrzyszew

Raz jeszcze, tym razem Nowy, choć tutaj również znalazłam sporo „staroci”. Jest też trochę nowszych atrakcji i generalnie jest tu dużo ciekawiej, niż na Starym Wawrzyszewie. Zaczęłam wędrówkę od giełdy elektronicznej na Wolumenie, na której jednak można się było zaopatrzyć głównie w ziemniaki, jabłka, dynie, jajka, kiełbasy i kapustę kiszoną. Handel elektroniką najwyraźniej podupadł. OsiedleCzytaj dalej „Wawrzyszew”

Piaski

Kiedyś była tu puszcza, którą wycięto, potem były wydmowe piaski powstałe w wyniku wyjałowienia gleby i nawiania ich z sąsiednich obszarów Bielan lub nawet Puszczy Kampinoskiej. Na planie Warszawy z 1939 r. nie ma w tym miejscu właściwie nic. Do lat 70-tych znajdowały się tu nieużytki i chaotyczna zabudowa, którą całkowicie wyburzono, by na jejCzytaj dalej „Piaski”

Osiedle Inflancka

Miejsce o ponurej historii, dzisiaj znane głównie ze szpitala położniczego, kompleksu basenów, wieżowca Intraco, a ostatnio także z Gdański Business Centre. Oprócz tego jest tu też tytułowe osiedle mieszkaniowe, parę szkół zawodowych, skwer i ogródki działkowe. Sporo, jak na tak niewielki skrawek terenu. Góruje nad Muranowem niczym monolit z „Odysei kosmicznej”. Ludzie ludziom zgotowali tenCzytaj dalej „Osiedle Inflancka”

Stary Wawrzyszew

Każda okazja jest dobra, żeby poznać kawałek bliższej lub dalszej okolicy. Dzisiaj były to zakupy w bielańskim Leclercu. Zanim do niego dotarłam, pospacerowałam sobie po Starym Wawrzyszewie (który wbrew nazwie leży w granicach Chomiczówki, nie Wawrzyszewa). Historia osady zaczyna się w mrokach średniowiecza, w XIV wieku, ale do dzisiaj zachowało się bardzo niewiele pozostałości zCzytaj dalej „Stary Wawrzyszew”