Plac Piłsudskiego

Opuściwszy Plac Bankowy ruszyłam dziś Marszałkowską. Na jej pierwszym odcinku po wschodniej stronie leży Ogród Saski, ale ten opisałam już rok temu, więc dzisiaj obeszłam jego obrzeża. Miejsca powszechnie znane, więc skupiłam się na detalach. Może znalazłby moją kartę miejską? Zniszczono w ten sposób trwale ponad 100 tablic (w obiektywach kamer TVP zresztą). Nie wiem,Czytaj dalej „Plac Piłsudskiego”

Mirów

Okolice Placu Bankowego po jego zachodniej stronie, za warszawskim ratuszem, zostały w czasie II wojny w dużej części zburzone (znajdowały się w granicach getta), więc teren ten jest obecnie zabudowany mieszaniną budynków starych i nowych (z przewagą tych drugich, w większości brzydkich). Żeby znaleźć tu ładne fragmenty miasta, trzeba się trochę nagimnastykować. Oficjalna nazwa olbrzymiegoCzytaj dalej „Mirów”

Tłomackie

Liście z drzew opadły, na dworze mokro i szaro, pora zatem znowu przenieść się ze spacerami z parków i lasów na warszawskie ulice. W ubiegłym roku były to okolice Traktu Królewskiego, w tym biorę na tapetę inny ważny trakt śródmiejski, czyli ul. Marszałkowską. Zaczęłam dzisiaj od Placu Bankowego, z którego Marszałkowska wyrusza w swoją drogęCzytaj dalej „Tłomackie”

Żoliborz „skandynawski”

Między ścieżką przyrodniczą nad Wisłą a terenami wokół Centrum Olimpijskiego. „Warownia Jomsborg” stanowi replikę jednego z kilku typów grodów obronnych jakie budowali Wikingowie w IX i X wieku. Zabudowania wewnętrzne wzorowane są na analogicznych obiektach istniejących w Skandynawii oraz na terenach osadnictwa skandynawskiego sprzed tysiąca lat. Warownia objęta jest patronatem Państwowego Muzeum Archeologicznego. Funkcjonuje jakoCzytaj dalej „Żoliborz „skandynawski””

Stary Służew

Osiedle Stary Służew na Ursynowie leży na terenach dawnej wsi, której początki sięgają XIII, a nawet XI wieku, kiedy to pojawili się tu Benedyktyni. Ponieważ przebiega przez nie Skarpa Warszawska, w dużej części jest to miejsce wciąż dzikie. Odwiedziłam jego fragment przy okazji wizyty na Cmentarzu na Służewie, gdzie pochowana jest moja babcia (dzięki którejCzytaj dalej „Stary Służew”

Cmentarz Bródnowski

Zabytkowy cmentarz na warszawskim Bródnie, jeden z największych – pod względem liczby pochowanych (1,2 mln osób, wśród nich moja babcia, dziadek i ojciec) – w Europie. Powstał w 1884 r., początkowo jako cmentarz głównie dla uboższych mieszkańców Warszawy. Pochowane są tu m.in. ofiary epidemii cholery z 1892 r. oraz większość ofiar walk rewolucji 1905-1906. PoCzytaj dalej „Cmentarz Bródnowski”

Młociny – nad Wisłą

Chciałam się dzisiaj wybrać na spacer niebieskim szlakiem, koło Pałacu Bruhla na Młocinach, ale okazało się, że prywatny właściciel terenu zagrodził go wysokim, blaszanym płotem (ciekawe, kto mu pozwolił). Musiałam więc zmienić plany i wylądowałam na nadwiślańskich, młocińskich łęgach. Od Mostu Północnego doszłam aż do Łomianek. Oto więc Warszawa „na dziko”. Write a worry ontoCzytaj dalej „Młociny – nad Wisłą”

Osiedle Przyjaźń

Boernerowo to nie jedyne bemowskie osiedle z zabudową drewnianą. Na terenie obecnych Jelonek Północnych, w latach 50-tych, w samym apogeum socrealizmu i stalinizmu, powstało osiedle dla radzieckich budowniczych Pałacu Kultury i Nauki o nazwie „Osiedle Przyjaźń”. Przyjaźń polsko-radziecka naturalnie. W pawilonach hotelowych dla robotników i domkach jednorodzinnych dla kadry technicznej mieszkało ok. 4,5 tys. osób.Czytaj dalej „Osiedle Przyjaźń”

Nowe Miasto w detalach

Nowe Miasto w Warszawie (tak jak i Stare) wszyscy z grubsza znają, więc wczoraj, przechadzając się po nim, skupiłam się na detalach, na które nie zawsze zwraca się uwagę. Dzień był pochmurny i deszczowy, więc ludzi było mało. A lubię spacery po pustych ulicach. Polon jest silnie radioaktywnym, srebrzystoszarym metalem. Występuje w skorupie ziemskiej wCzytaj dalej „Nowe Miasto w detalach”

Boernerowo

Czyli Stare Bemowo. Powstałe w latach 20-tych jako Osiedle Łączności dla pracowników Transatlantyckiej Centrali Radiotelegraficznej wybudowanej w pobliskim lesie. Samo osiedle jest również zalesione i składa się w dużej części z drewnianych domów, w większości bardzo dobrze utrzymanych. Cisza tu i spokój, zupełnie nie czuje się obecności w pobliżu wielkich bemowskich blokowisk. Czuje się zaCzytaj dalej „Boernerowo”