Boernerowo

Czyli Stare Bemowo. Powstałe w latach 20-tych jako Osiedle Łączności dla pracowników Transatlantyckiej Centrali Radiotelegraficznej wybudowanej w pobliskim lesie. Samo osiedle jest również zalesione i składa się w dużej części z drewnianych domów, w większości bardzo dobrze utrzymanych. Cisza tu i spokój, zupełnie nie czuje się obecności w pobliżu wielkich bemowskich blokowisk. Czuje się zaCzytaj dalej „Boernerowo”

Radiowo

Po krótkiej przerwie w nadawaniu spowodowanej przeziębieniem i usterką Internetu – przedwieczorny spacer po Radiowie. Jedno z większych osiedli Bielan (dawniej wsi), jednak znacząca część zabudowy skupiona jest, podobnie jak na Wólce Węglowej, wzdłuż jednej ulicy, Arkuszowej. Pozostałą część osiedla zajmuje las oraz tereny przemysłowe. Nazwa Radiowo pochodzi od wybudowanej przed wojną (i zburzonej wCzytaj dalej „Radiowo”

Koneser

Spóźniłam się na wystawę Beksińskiego (zabrakło biletów), ale zdążyłam na wystawę Banksy’ego, chyba jeszcze lepszą, w praskim Koneserze, czyli centrum handlowo-kulturalnym w dawnej wytwórni wódek. Miejsce drogie i snobistyczne, ale wystawy świetne. Na początek trochę zaangażowanej polityki, czyli Banksy i jego prowokacje oraz instalacje: …i trochę pandemicznego humoru: Można też obejrzeć filmik z przygotowań doCzytaj dalej „Koneser”

Plac Krasińskich

Dzisiaj tylko króciutka przechadzka po Pl. Krasińskich i okolicach. We wszystkich sprawach powinna mieć pierwszeństwo zasada sprawiedliwości i słuszności nad zasadą ścisłego prawa. Prawda, że mądre? Szkoda tylko, że tak często się o tym zapomina. A niektórym politykom z prawniczym wykształceniem to wyleciały z głowy chyba wszystkie te sentencje. Sugeruję spacerek pod gmach sądu iCzytaj dalej „Plac Krasińskich”

Krzyżacy, pierniki i gwiazdy

W niedzielę było miasto Tuwima, wczoraj było miasto Kopernika, czyli Toruń. Korzystając z „okienka pogodowego” wybrałam się na Kujawy, by pospacerować po gotyckiej starówce. Bardzo tu niemiecko. Zaczęłam zwiedzanie od ruin krzyżackiego zamku – bardzo malowniczych. Powykrzywiane mury przypominają formacje skalne powyginane przez procesy geologiczne. Nigdy jeszcze nie widziałam tylu gotyckich kamienic naraz. Wśród nichCzytaj dalej „Krzyżacy, pierniki i gwiazdy”

Śladem Tuwima – Warszawa

Jak na agorafobika Tuwim sporo podróżował. Choć nie zawsze były to podróże dobrowolne – najdłuższą odbył w czasie wojny, gdy w pierwszych dniach września 1939 w panice opuszczał Warszawę, by przez Rumunię, Jugosławię i Włochy dostać się do Paryża, a potem – po zajęciu tegoż przez hitlerowców – dalej, do Portugali, a później do Brazylii,Czytaj dalej „Śladem Tuwima – Warszawa”

Śladem Tuwima

Przeczytałam właśnie biografię Juliana Tuwima – „Wylękniony bluźnierca” Mariusza Urbanka i postanowiłam to jakoś upamiętnić na blogu, a że jest to blog spacerkowy, to najlepszym sposobem było oczywiście pójście na spacer jego śladem. Początkowo myślałam o spacerze jedynie warszawskim, ale potem pomyślałam – a co tam – przejadę się do Łodzi, czyli miasta jego narodzin,Czytaj dalej „Śladem Tuwima”

Bełcząca

Follow the course of a burn. Kolejny spacer szlakiem warszawskich strumieni nieistniejących, a raczej istniejących, ale pod ziemią, czyli po prostu skanalizowanych. Rzeczka Bełcząca (od „bełkotania”, „bulgotania”), wypływała z miejsca, które dziś znajduje się niemal w samym centrum Warszawy, a które kiedyś było bagnem. Po bagnie została jedynie nazwa ulicy, ale na pobliskim Pl. GrzybowskimCzytaj dalej „Bełcząca”

Wólka Węglowa

Rubieże i obrzeża, końce i krańce, kraje i skraje, kresy i marginesy, peryferia i rogatki Bielan, czyli Wólka Węglowa, znana jest głównie z cmentarza, jednego z największych w Europie, ale ja przespacerowałam się dzisiaj jej zachodnim krańcem. Główną arterią dawnej wsi, której początków szukać można w XVIII w., jest ul. Estrady. Podczas kampanii wrześniowej wCzytaj dalej „Wólka Węglowa”