Haga – część II

Niestety muzea w Hadze otwarte są tylko do 17-ej, a pojechałam tam do pracy, nie na wycieczkę, więc drugiego dnia miałyśmy z koleżanką czas na zwiedzanie dopiero późnym popołudniem – skończyło się na szwendaniu po starym mieście. Na dodatek lało, ale to nas rzecz jasna nie zraziło. Wszędzie jeżdżą, skubane – nawet pod ziemią, niczymCzytaj dalej „Haga – część II”

(U)jazdów

Czyli Bullerbyn w Warszawie, na Ujazdowie. Osiedle domków fińskich, sprowadzonych z Finlandii w 1945 r. i przeznaczonych dla pracowników Biura Odbudowy Stolicy. Miało być tymczasowe, przetrwało do dzisiaj (choć wiele domków rozebrano, obecnie jest ich 27), a układ urbanistyczny osiedla wpisany został do rejestru zabytków. Działa tam prężna społeczność lokalna pod nazwą Otwarty Jazdów, prowadzącaCzytaj dalej „(U)jazdów”

Zwolnij!

„Zwolnij!” – powiedział ślimak i dzisiaj go posłuchałam – zamiast ganiać po mieście lub po mieszkaniu w przedświątecznej gorączce, poszłam na długi, zimowy spacer. Po ostatnich ciężkich tygodniach bardzo mi był potrzebny. Nie był wesoły, bo święta szykują się smutne w tym roku, ale biała, mroźna, skrzypiąca cisza trochę mnie uspokoiła. Co tam choinki, coCzytaj dalej „Zwolnij!”

Park Rydza-Śmigłego na Solcu

Czyli trochę zimowej Warszawy, zanim przyjdą święta, odwilż i biały puch zamieni się w pośniegowe błoto. Park otwarto 22 lipca 1955 r., co jasno sugeruje jego pochodzenie – powstał po wojnie na terenach dawnej zabudowy mieszkaniowej Powiśla i zburzonego pałacu Branickich. Przez jego główną aleję i monumentalne schody wiodła moja stała trasa spacerów z dziadkiemCzytaj dalej „Park Rydza-Śmigłego na Solcu”

Grobołaz

Listopad zaczął się tak, jak powinien się zaczynać szanujący się listopad – mlecznoszarym niebem, mgłą i mżawką. Na cmentarze oddelegowana zostałam tym razem ja (właściwie sama się oddelegowałam), miałam więc okazję poszwendać się trochę po warszawskich nekropoliach, co jak wiadomo lubię ;-). Przy czym o ile wizyta na Cmentarzu Komunalnym Północnym była raczej mordęgą, toCzytaj dalej „Grobołaz”

Powązki Wojskowe (raz jeszcze)

Miałam w planach Stare Powązki, ale zaatakowały mnie korzonki (za dużo czołgam się po leśnej ściółce) i najpierw w zeszłą sobotę nie mogłam się wyprostować, potem w niedzielę dla odmiany nie mogłam się zgiąć i w rezultacie przeleżałam cztery dni pracując w łóżku (tj. z łóżka chciałam powiedzieć ;-)). I na stary cmentarz nie poszłam,Czytaj dalej „Powązki Wojskowe (raz jeszcze)”

Powązki

Jak pisałam w czerwcu, wolskie Powązki to przede wszystkim cmentarze, ale istnieje tu także życie. Miejscem, które w ostatnich latach bardzo się zmienia, są okolice stacji kolejowej Warszawa Powązki i ronda „Radosława”. Na niewielkim skrawku terenu dużo się dzieje. Jeszcze kilka lat temu były tu głównie zakłady wulkanizacyjne, kamieniarskie i dzikie chaszcze, teraz wyrosło tuCzytaj dalej „Powązki”

Park i Cmentarz Powstańców Warszawy

Na niewielkim Ulrychowie znajdują się trzy parki i aż pięć cmentarzy. Najpiękniej wyglądają jesienią. Odwiedziłam dzisiaj trzeci z parków i drugi z cmentarzy. Cmentarz Powstańców powstał tuż po wojnie, w 1945 r., park – w latach 60. U wejścia do parku usytuowali się… mormoni. Białe, szklane podświetlane słupy to ekspozycja Muzeum Powstania Warszawskiego, montowana wiosnąCzytaj dalej „Park i Cmentarz Powstańców Warszawy”