Pole Mokotowskie

Kiedyś był tu poligon, tor wyścigów konnych, a nawet lotnisko, dzisiaj jest park. Wbrew nazwie raczej ochocki i śródmiejski, niż mokotowski. Dla mnie był to kiedyś park „przechodni”, bo przechodziłam nim w drodze z pracy z Ochoty do Śródmieścia. A gdy mieszkałam na Mokotowie, przychodziłam się tu opalać. Dzisiaj rzadko tu zaglądam, choć pracuję jeszczeCzytaj dalej „Pole Mokotowskie”

Bagno Jacka

Torfowisko* w Wesołej, czyli jeszcze w Warszawie, na skraju poligonu Rembertów. Jedno z dwóch jeziorek znajduje się tuż przy ul. Okuniewskiej, więc niestety ciszy się tu nie uświadczy. Z kolei na północy leży wojskowa strzelnica… Jednak ptaki chyba się do tych hałasów przyzwyczaiły, bo mieszka ich tu sporo. Zdjęć nie udało mi się zrobić (zaCzytaj dalej „Bagno Jacka”

Konstancin-Jeziorna

Wygląda jak lokomotywa, ale nią nie jest. Jest to „przewoźny zespół napędowy”, czyli mówiąc prościej maszyna na kołach. Prawdziwe lokomotywy w Konstancinie też bywały, za sprawą Kolei Wilanowskiej, po której dzisiaj zostały tylko tory oraz budynki dworcowe w Wilanowie i Klarysewie. Szkoda, kolejka by się przydała. Miałam w planie pozwiedzać uzdrowisko śladem słynnych konstancińskich willi,Czytaj dalej „Konstancin-Jeziorna”

Palmiarnia Poznańska

I Stare ZOO, czyli trochę egzotyki. Palmiarnia Poznańska – największa w Polsce i jedna z największych w Europie – na powierzchni 4600 m2 prezentowanych jest ok. 1100 gatunków roślin. Powstała w 1911 r. na terenie Ogrodu Botanicznego (obecnie Parku Wilsona). Podczas II wojny światowej wybuch bomby lotniczej spowodował wybicie wielu szyb w szklarniach i wCzytaj dalej „Palmiarnia Poznańska”

Park Morskie Oko

Ładnie położony na skarpie warszawskiej, ale trochę zapyziały. Budynek nie dość, że wysoki, to jeszcze stoi na skraju skarpy – pozazdrościć widoków z okien. Zimą są to fantastyczne górki do zjeżdżania na sankach. Pałac wybudowano w 1775 r., w 1845 r. przebudowano go w stylu neogotyckim. Spłonął w czasie powstania warszawskiego, odbudowano go w latachCzytaj dalej „Park Morskie Oko”

Ślichowice i Kadzielnia

Ponieważ poproszono mnie o usunięcie wpisu o Wiśniówce, musiałam jakoś zapełnić powstałą dziurę na blogu. Tak więc dzisiaj dwie inne, całkowicie „legalne” kieleckie dziury w ziemi. Pierwsza to rezerwat Ślichowice – chyba najciekawszy geologicznie. Jak widać, dawny kamieniołom mieści się tuż obok osiedla mieszkaniowego. Zazdroszczę mieszkańcom TAKIEGO miejsca spacerowego. Chodzą tu sobie wyprowadzać pieski. WschodniaCzytaj dalej „Ślichowice i Kadzielnia”

Wystawa w kinie i przed kinem

Do kina się dziś wybrałam. Nie byłam od wybuchu pandemii. Tak jakoś. Przed zarazą chodziłam do kina bardzo często, czasem nawet po kilka razy w tygodniu, ale przymusowa przerwa sprawiła, że odzwyczaiłam się i nie mogłam na powrót przyzwyczaić. Ponieważ przyjechałam trochę przed czasem, czekając pokręciłam się chwilę przed kinem i natknęłam na wystawę plenerowąCzytaj dalej „Wystawa w kinie i przed kinem”

Park Skaryszewski

Zabytkowy park krajobrazowy w stylu angielskim, jeden z najpiękniejszych w Warszawie i w Polsce. Miejsce moich częstych spacerów we wczesnym dzieciństwie, gdy mieszkaliśmy na Szmulkach, których to czasów nie pamiętam. Ale mam czarno-białe zdjęcia w wózku. Po przeprowadzce na lewy brzeg Wisły rzadko już do niego zaglądałam, bo tak to już jest, że jak sięCzytaj dalej „Park Skaryszewski”

Łazienki raz jeszcze

Ostatni spacer po Łazienkach – tym razem ogród geometryczny, ogród XIX wieku, ogród włoski i ogród królewski – o zmierzchu. O zmierzchu, ponieważ z okazji zbliżającej się defilady wojaków Warszawa od wczoraj była kompletnie zablokowana i dojazd do królewskich ogrodów zajął mi prawie 1,5 godziny (normalnie 0,5). Czyli nieszczęsny kochanek chwilę po omyłkowym zabiciu ukochanejCzytaj dalej „Łazienki raz jeszcze”