Blue Monday

Najbardziej depresyjny dzień w roku. Poniedziałek, zimno, brak słońca, termin spłacenia karty kredytowej za prezenty gwiazdkowe, pierwsze porażki przy noworocznych postanowieniach… Tak wywnioskował (przy użyciu „matematycznego algorytmu”) psycholog Cliff Arnall, choć podobno na zlecenie biur podróży, żeby zwiększyć sprzedaż egzotycznych wycieczek. Dzisiaj jednak, owszem, był poniedziałek i było zimno, ale pracuję z domu, na dworzeCzytaj dalej „Blue Monday”

2021

Nie robię żadnych planów, żadnych postanowień. Ostatni rok pokazał, jaki ma to sens. Wydaje nam się, że mamy nad wszystkim – światem, własnym życiem – kontrolę, a okazuje się, że nie mamy jej wcale. Postanowiłam być płatkiem śniegu, pyłkiem, płatkiem jabłoni, dmuchawcem, ptasim piórkiem, babim latem, wyschniętym liściem – dryfować i dać się unosić powietrznymCzytaj dalej „2021”

Wigilia

A tak poza tym to mamy święta. Udało nam się dotrwać do nich w zdrowiu i spędzić Wigilię w (prawie) tradycyjnym, bo tylko pięcioosobowym składzie, na wsi, przy mikroskopijnej choince last minute (ubieranej na pięć minut przed godziną „0” przeze mnie i bratanka), nowopomalowanych ścianach, kolędach i Beatlesach. Był karp po żydowsku w galarecie, zupaCzytaj dalej „Wigilia”

Piechotkowo – osiedle Bielany I

Czyli od tego się zaczęło. O małżeństwie Piechotków i ich bielańskich osiedlach już pisałam – przy okazji wpisów o Słodowcu, były to jednak osiedla późniejsze. Wczoraj dotarłam do tej części Bielan, od której zaczęli swoją architektoniczną działalność w latach 50. Jest to – można powiedzieć – Piechotkowo w wersji saute, ceglanej (w większości). W ponuryCzytaj dalej „Piechotkowo – osiedle Bielany I”

Dworzec Gdański

Kolejny zaległy wpis, z 1 listopada (poprzedni spacer był z 30 października). Postanowiłam wesprzeć handlarzy kwiatów i zniczy i w ramach akcji „Kup Pani chryzantemę” udałam się pod Arkadię, gdzie zorganizowano jeden z punktów sprzedaży świątecznych gadżetów. Jako że była niedziela i Arkadia była zamknięta, ludzi było niewiele (handlarzy też). Z wyborem kwiatów też miałamCzytaj dalej „Dworzec Gdański”

Stare Bielany

Trochę impresji z przedwczorajszego spaceru. Widziałam już reklamy maseczek pewnej firmy z tym znakiem z kolorowych kryształków, cena 30 zł… Z niecierpliwością czekam, kiedy Swarovski wypuści swoje, z napisem WYPIERDALAĆ (cena 300 zł). A tak na poważnie – zbijanie kasy na tym proteście i jego symbolu świadczy o całkowitej degrengoladzie tego systemu. Dzisiaj Halloween, aCzytaj dalej „Stare Bielany”

Niebiesko mi

Tak to jest, gdy ktoś zapomni dosypać nasionek kwiatków innych niż niebieskie do mieszanki „łączkowej”. Na poprzednich imieninach, pod koniec lipca, rosła w tym miejscu tylko trawa. Teraz się zaniebieściło. Ładnie, ale trochę monochromatycznie : ). Jabłka w starym sadzie obrodziły, zwłaszcza kronselki, w przeciwieństwie do winogron, które chyba przemarzły. Jeżyny dopiero dojrzewają. Z brakuCzytaj dalej „Niebiesko mi”