Be inspired to experience some sights and sounds from Rhoda Bulter’s poem „Fladdabister”. „Hit’s dan you can fin da mayflooers’ smell laet efternun”. Ponieważ pani Rhoda Bulter pisze dialektem szetlandzkim, nawet dla samych Brytyjczyków trzeba tłumaczyć niektóre słówka z jej wierszy – np. mayflooer to po angielsku primrose (czyli po polsku pierwiosnek). Sprawdziłam, w polskichCzytaj dalej „Ogród Botaniczny PAN”
Archiwa kategorii: Przyroda
Dziki Żoliborz
Zachęcona ubiegłotygodniowym spacerem postanowiłam wyciągnąć przyjaciela na dłuższą wycieczkę nad Wisłę. Początkowo mieliśmy zamiar przemaszerować praskim, bardziej – w naszym mniemaniu – dzikim brzegiem, ale po przybyciu na miejsce, w okolice Mostu Gdańskiego, szybko przekonaliśmy się, że dziko to tu może było, ale -naście lub -dziesiąt lat temu. Wróciliśmy więc na lewy brzeg i ruszyliśmyCzytaj dalej „Dziki Żoliborz”
Ogród Krasińskich
Okolice zabytkowego, założonego w XVII w. Ogrodu Krasińskich odwiedzam co tydzień od trzech lat, ale – jak to często bywa w przypadku miejsc często odwiedzanych – rzadko do niego zaglądam. Dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Zachowane pozostałości ul. Nalewki, przed wojną jednej z najważniejszych ulic Muranowa. W czasie wojny znajdowała się przy niej jedna z głównychCzytaj dalej „Ogród Krasińskich”
Coastal route
Take the coastal route to the Broch of Burraland – watch for the „wheel” of a neesik (harbour porpoise) in Mousa Sound. Take a wader minute – step outside and hear the call of a whaap (curlew), lapwing or redshank. Touch the sea. Pogoda w tym tygodniu nie sprzyjała spacerom, ale dzisiaj postanowiłam wyjść trochęCzytaj dalej „Coastal route”
Bobrza robota
Look for tracks and signs of animals. Wsiedliśmy na rowery, zapuściliśmy się w niespenetrowane jeszcze przez nas rejony i niespodziewanie zostaliśmy tropicielami zwierząt. Niestety tylko co do niektórych śladów jesteśmy pewni ich pochodzenia. Widywałam już ślady działalności bobrów, ale nigdy tak ambitnej.
Hey Bud
Find a bud on a tree… feel the texture. Ten pąk znalazłam na drzewku owocowym w ogrodzie mojego brata. Chyba grusza. W dotyku gładki, twardawy, chłodny i lekko wilgotny. Na jesieni będzie z niego smaczna Klapsa (albo Konferencja). Tegoroczne święta przemknęły mi niczym wielkanocny zając w polu – gdzieś w oddali mignął mi tylko jegoCzytaj dalej „Hey Bud”
Chwasty
Chwasty, jak się okazuje, też mają swoje święto – przypada ono 28 marca. I słusznie, należy im się. Jako osoba nieposiadająca ogródka ni działki, lubię je :). Podczas wczorajszej pierwszej wiosennej przejażdżki rowerem na sąsiadujące z włościami przyjaciela nieużytki były jedynymi kwitnącymi o tej porze roślinami. Kwiatki niewiele większe od główki szpilki, ale zawsze. JaCzytaj dalej „Chwasty”
Czas na kąpiel
Make a bird bath (an upside-down bin lid will do). Zrobiło się cieplej, więc poidełko zaczęło służyć także za wanienkę. Wanienka nie z pokrywki, ale ze znicza (też się nadaje). Miałam lepszą, ale pękła podczas mrozów i przecieka. Ta jest trochę za mała i wróble (oraz sikory – modraszki i bogatki) strasznie chlapią. Ale obserwowanieCzytaj dalej „Czas na kąpiel”
Dzwoniec
Play like an eight year-old! Why not build a den or get together with friends and play the games you used to play outside? Count the birds in your garden. Maybe you could keep a „window list” of what you’ve seen? Kolorowanki to nie jest może typowa zabawa „outside” (chociaż bawiłam się w nią takżeCzytaj dalej „Dzwoniec”
„Window list” #1
Count the birds in your garden. Maybe you could keep a „window list” of what you’ve seen? Yes, I could. Odwiedził mnie z kumplami na początku marca. Napiwszy się, kumple odlecieli, a on został, bo wypatrzył nasiona słonecznika, które wysypałam w doniczkach. Mój „ogródek” jest może niezbyt duży, ale odwiedza go sporo ptaków. A jeszczeCzytaj dalej „„Window list” #1″