Szlak Golędzinowski

Go for a „hock” in a rockpool. Plan for a low tide. Moje „rockpool” znalazłam na praskim brzegu Wisły (tym, z którego zawróciliśmy z przyjacielem w kwietniu podczas „bobrzej” wycieczki), na Pelcowiźnie. Dzisiaj ruszyłam Szlakiem Golędzinowskim i przeszłam go cały, od Mostu Gdańskiego do Mostu Grota. Jest on położony na obszarze chronionego krajobrazu i specjalnejCzytaj dalej „Szlak Golędzinowski”

Łazienki Królewskie – Ogród Królewski

What’s your favourite sound in nature? – go listen to it! Ogród Królewski to najstarsza, najbardziej reprezentacyjna (i najbardziej oblegana) część Łazienek, założona w XVIII w. Wybrałam się tam wieczorem, po 20.00, kiedy nie było już zbyt wielu odwiedzających. Tematem przewodnim spaceru była woda (jak to w łazienkach). Jest jej tu dużo – w stawach,Czytaj dalej „Łazienki Królewskie – Ogród Królewski”

Kaliszówka

Osiedle Kaliszówka znajduje się na Wawrzyszewie, w miejscu, gdzie jeszcze niedawno mieściły się głównie stare zabudowania przemysłowe (a przedtem wiejskie). Obecnie powstało tu (i nadal powstaje) jedno z nowoczesnych osiedli „deweloperskich”, czyli – jak dla mnie – nic ciekawego. Obeszłam je całe i niewiele rzeczy przykuło moją uwagę. W dobie wyzwań, wspinaczki po szczeblach kariery,Czytaj dalej „Kaliszówka”

Wrzeciono

Wyszłam sprawdzić, czy świat jeszcze istnieje. Istnieje, jakby nigdy nic. Wybrałam się więc, podśpiewując „Prząśniczkę” Moniuszki, na osiedle Wrzeciono, wybudowane w latach 60-tych dla hutników z pobliskiej huty, by się po nim pokręcić. A można się tu kręcić w kółko i dosyć łatwo zgubić, bowiem od czasów PRL-u przybyło tu trochę płotów, zagradzających w niespodziewanychCzytaj dalej „Wrzeciono”

AWF

Sportsmenka ze mnie żadna, ze sportów uprawiam głównie chodziarstwo, sporadycznie jazdę na rowerze, jeszcze bardziej okazjonalnie pływanie, a jedynym sprzętem sportowym, jaki posiadam w domu, jest niebieskie frisbee (ostatnio używane bodajże w 2012 r.). Z wf-u byłam raczej średniakiem, chociaż panią od tego przedmiotu z podstawówki wspominam dobrze, była z niej trochę oschła, ale wCzytaj dalej „AWF”

Długa

Po czterech dniach siedzenia w domu poszłam dzisiaj w długą, a dokładniej rzecz biorąc, w ul. Długą (czyli odbyłam swój cotygodniowy spacer do Mniejsza-O-To-Kogo). Niestety pogoda i tym razem nie dopisała i swoją przechadzkę po południowych okolicach tej ulicy zakończyłam w deszczu i przenikliwym wietrze. A propos wiatru: Inaczej zwany Pałacem Pod Czterema Wiatrami –Czytaj dalej „Długa”

Ogród Krasińskich

Okolice zabytkowego, założonego w XVII w. Ogrodu Krasińskich odwiedzam co tydzień od trzech lat, ale – jak to często bywa w przypadku miejsc często odwiedzanych – rzadko do niego zaglądam. Dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Zachowane pozostałości ul. Nalewki, przed wojną jednej z najważniejszych ulic Muranowa. W czasie wojny znajdowała się przy niej jedna z głównychCzytaj dalej „Ogród Krasińskich”

Coastal route

Take the coastal route to the Broch of Burraland – watch for the „wheel” of a neesik (harbour porpoise) in Mousa Sound. Take a wader minute – step outside and hear the call of a whaap (curlew), lapwing or redshank. Touch the sea. Pogoda w tym tygodniu nie sprzyjała spacerom, ale dzisiaj postanowiłam wyjść trochęCzytaj dalej „Coastal route”

Ksawerów

Zaniosło mnie dzisiaj, po wczorajszym niespodziewanym telefonie, do Telewizji Polskiej. Nie dzwonił wprawdzie Jacek Kurski, i nie do samej Telewizji byłam zaproszona, tylko na jej parking, ale była okazja odwiedzić stare śmieci, bo mieszkałam przez osiem lat na pobliskim Wierzbnie i okolicę znam dość dobrze. Spacer nie bardzo się jednak udał, bo pogoda była kwietniowa,Czytaj dalej „Ksawerów”