Fabryka Norblina

Niegdyś sztandarowa fabryka robotniczej Woli, dzisiaj sztandarowe centrum biznesowo-handlowo-usługowo-rozrywkowe wolskiego city, na Mirowie. Udałam się tam trochę służbowo, ale nie omieszkałam cyknąć paru fotek. Towarzystwo Akcyjne Fabryk Metalowych „Norblin, Bracia Buch i T. Werner” powstało w 1820 r. (ówcześnie pod nazwą „Norblin i spółka”) i pod różnymi nazwami, adresami i po licznych zmianach profilu produkcjiCzytaj dalej „Fabryka Norblina”

Niebezpieczne miejsce

– Noc Saovine, noc strachów i upiorów… Lepiej po chałupach siedzieć. Całą rodziną… Przy ogniu… W Noc Dziadów w chałupie więc siedziałam i czytałam (a dzisiaj skończyłam)… …o kryzysie czytelnictwa… Przez dłuższą chwilę przyglądał się obco wyglądającym znakom. – Zapisany – stwierdził wreszcie autorytatywnie. – To są litery! – Litery? – wrzasnął Kamil Ronstetter, blednącCzytaj dalej „Niebezpieczne miejsce”

Grobołaz

Listopad zaczął się tak, jak powinien się zaczynać szanujący się listopad – mlecznoszarym niebem, mgłą i mżawką. Na cmentarze oddelegowana zostałam tym razem ja (właściwie sama się oddelegowałam), miałam więc okazję poszwendać się trochę po warszawskich nekropoliach, co jak wiadomo lubię ;-). Przy czym o ile wizyta na Cmentarzu Komunalnym Północnym była raczej mordęgą, toCzytaj dalej „Grobołaz”

Powązki Wojskowe (raz jeszcze)

Miałam w planach Stare Powązki, ale zaatakowały mnie korzonki (za dużo czołgam się po leśnej ściółce) i najpierw w zeszłą sobotę nie mogłam się wyprostować, potem w niedzielę dla odmiany nie mogłam się zgiąć i w rezultacie przeleżałam cztery dni pracując w łóżku (tj. z łóżka chciałam powiedzieć ;-)). I na stary cmentarz nie poszłam,Czytaj dalej „Powązki Wojskowe (raz jeszcze)”

Powązki

Jak pisałam w czerwcu, wolskie Powązki to przede wszystkim cmentarze, ale istnieje tu także życie. Miejscem, które w ostatnich latach bardzo się zmienia, są okolice stacji kolejowej Warszawa Powązki i ronda „Radosława”. Na niewielkim skrawku terenu dużo się dzieje. Jeszcze kilka lat temu były tu głównie zakłady wulkanizacyjne, kamieniarskie i dzikie chaszcze, teraz wyrosło tuCzytaj dalej „Powązki”

Młynów raz jeszcze

Ostatni spacer po Młynowie. Wśród wolskich osiedli to najskromniejsza okolica, niewiele tu też atrakcji. Owszem, jest zabytkowy cmentarz ewangelicki, ale otoczony wysokim murem i z zewnątrz nie widać jego piękna. Jedynym wartym odnotowania obiektem między ul. Młynarską a Okopową jest budynek, a właściwie posesja Fundacji Rodziny Nissenbaumów (budynek niezbyt ciekawy). Fundacja od 1983 r. zajmujeCzytaj dalej „Młynów raz jeszcze”

Bazar na Kole

Miejsce, które z wolskim osiedlem Koło kojarzy się najbardziej – jeden z największych i najbardziej znanych pchlich targów w Polsce. Każdy miłośnik staroci znajdzie tu coś dla siebie. Ceny – od 2 do 2000 zł (a pewnie i więcej). Działa w niedziele. Najpierw jednak krótka przebieżka po okolicy. OK, okolica zwiedzona. Idę na targ szukaćCzytaj dalej „Bazar na Kole”

Park i Cmentarz Powstańców Warszawy

Na niewielkim Ulrychowie znajdują się trzy parki i aż pięć cmentarzy. Najpiękniej wyglądają jesienią. Odwiedziłam dzisiaj trzeci z parków i drugi z cmentarzy. Cmentarz Powstańców powstał tuż po wojnie, w 1945 r., park – w latach 60. U wejścia do parku usytuowali się… mormoni. Białe, szklane podświetlane słupy to ekspozycja Muzeum Powstania Warszawskiego, montowana wiosnąCzytaj dalej „Park i Cmentarz Powstańców Warszawy”