Czyli spacer „a – ę” – do Konstancina-Jeziorny. Był zalew, był kamieniołom, stary cmentarz był – dzisiaj przyszła pora na uzdrowisko. Głównie duszy, bo ciało mam raczej obolałe po tym spacerze :). Jeden z najstarszych zakładów papierniczych w Polsce, założony ok. 1775 r. (na papierze tu czerpanym spisana została Konstytucja 3 Maja), obecnie pełni funkcjęCzytaj dalej „Łąki nad Jeziorką”
Archiwa kategorii: Przyroda
Cmentarz ewangelicko-augsburski
Jeden z dwóch zabytkowych cmentarzy ewangelickich na Woli, na Powązkach – większy, założony w 1792 r., wg projektu Szymona Bogumiła Zuga (na którym został po śmierci pochowany). Sąsiaduje ze Starymi Powązkami, cmentarzem żydowskim, muzułmańskim i ewangelicko-reformowanym. Bardzo klimatyczny, z wieloma ciekawymi nagrobkami, rzeźbami i piękną zielenią. Wykorzystywany do walk obronnych od powstania kościuszkowskiego do warszawskiegoCzytaj dalej „Cmentarz ewangelicko-augsburski”
Zalew Zegrzyński
W gorące, letnie weekendy dość straszne miejsce, w ciągu tygodnia – całkiem, całkiem. W starej pracy jeździłam tu często służbowo na szkolenia i „integracje”, wozili nas autokarem. Już sobie nie pojeżdżę (za to może pojadę, czy wręcz polecę, znacznie dalej), więc dzisiaj zawiozłam się sama, autobusem podmiejskim, który odjeżdża z przystanku tuż pod moim domem.Czytaj dalej „Zalew Zegrzyński”
Świerszczyk
W taki upał nawet na wsi nie chce się iść na spacer. Ale dopiero wieczorem, gdy wysiada się z wukadki na Dworcu Centralnym, odczuwa się, jaką wyspą gorąca jest Warszawa przy takiej pogodzie. Różnica temperatury to co najmniej kilka stopni, o różnicy w jakości powietrza nie wspominając. Na szczęście to już chyba ostatni dzień żaruCzytaj dalej „Świerszczyk”
Służewski Dom Kultury
Miejsce pięknie położone nad Potokiem Służewieckim i pięknie zaprojektowane, niestety wymarłe. W piątkowy, wakacyjny wieczór powinno tętnić życiem, ale życiem tętniło jedynie służewskie metro, którym ursynowiacy i służewiacy masowo jechali do miasta, celem – jak się domyślam – kulturalnego spędzenia czasu. Szkoda.
Długi weekend
Z powodu braku narzędzia pracy, czyli telefonu, a konkretnie kabelka do niego – tylko parę fotek z soboty. Takie tam – to co zwykle, grzyby, owady, rusałki… Zdjęcie ze środy, nie oddające niestety w pełni urody rusałki. Ale zanim zdjęłam z parapetu wszystkie doniczki, zanim okno otworzyłam, by wychylić się i zdjąć ją z drugiejCzytaj dalej „Długi weekend”
Deszczowa sobota
Ogrody Ulricha
Czyli piękne miejsce w niepięknym sąsiedztwie galerii handlowej Wola Park. Otwarcie całego kompleksu, łącznie ze szklarnią, zaplanowano na październik, ale wybrałam się już dzisiaj do części, która już jest otwarta. Wrócę jesienią. Najstarszy w Warszawie zakład ogrodniczy założył Jan Bogumił Ulrich, ogrodnik Ogrodu Saskiego w 1805 r. Jego syn, Jan Krystian Ulrich, przeniósł go zCzytaj dalej „Ogrody Ulricha”
Tam, gdzie rosną jeżyny
Dzikie, własnoręcznie zebrane z krzaków, okupione mokrymi butami, spodniami i podrapanymi dłońmi, ze słodką śmietanką – są najlepsze.
Park im. Księcia Janusza
Mniejszy i skromniejszy z dwóch kolskich parków (większy – Park Moczydło odwiedziłam w marcu zeszłego roku przy okazji zdobywania Korony Warszawy). W latach 30. ubiegłego wieku na tym terenie wybudowano osiedle drewnianych domów dla uboższych mieszkańców Woli, tzw. Drewniane Koło. Osiedle spalono podczas powstania warszawskiego, mieszkańców wypędzono. Pozostałościami po nim są niektóre alejki parku, biegnąceCzytaj dalej „Park im. Księcia Janusza”