Archiwa autora: typikalme
Miasto-Ogród Młociny
Koncepcja miasta-ogrodu pochodzi z Anglii – miała być rozwiązaniem problemu przeludnionych robotniczych miast w tym przemysłowym kraju. Miały to być tanie, dobrze rozplanowane, estetyczne, skąpane w zieleni osiedla wraz z niezbędną infrastrukturą (szkołami, szpitalami, placówkami kulturalnymi itd.). Na polski grunt ideę tę postanowił przenieść doktor Władysław Dobrzyński i na początku XX w. pierwsze takie miastoCzytaj dalej „Miasto-Ogród Młociny”
Młociny
Największe i najdalej na północ wysunięte osiedle Bielan, w większości pokryte lasami. Pierwsze wzmianki o osadzie pochodzą z XIV w. , do Warszawy jednak włączono je dopiero w latach 50. XX w. Przespacerowałam się dziś ich południową częścią, między hutą a Wisłostradą. Niewiele tu atrakcji, zabudowa to głównie współczesne wille i nowe, ogrodzone osiedla mieszkaniowe.Czytaj dalej „Młociny”
Echinocereus rigidissimus
Ze względu na swoje ubarwienie zwany też Rainbow Cactus. Rośnie w Meksyku i USA. Załapałam się na kwitnienie. Polowiec szachownica. Dostał już mata.
Muranów Południowy
Dzielnica, która powstała na gruzach warszawskiego getta praktycznie od zera, nabrała przez ponad 70 powojennych lat patyny i swoistego uroku. Jej nazwa pochodzi od wysepki Murano we Włoszech, słynącej ze szkła ozdobnego. A właściwie od XVII-wiecznego pałacyku tak nazwanego („Muranów”) przez królewskiego architekta Bellottiego, pochodzącego z Wenecji. Sam Muranów Wenecji w niczym nie przypomina, nieCzytaj dalej „Muranów Południowy”
Czerwiec
Park Zachodni
Dzisiaj tylko krótki spacerek po Parku Zachodnim, przy okazji. Park, położony na Starej Ochocie, jest jednym z najmłodszych w Warszawie, otwarto go jesienią 2020 r. w pobliżu Dworca Zachodniego. Największą jego atrakcją jest fontanna, po której można skakać (jeśli się jest dzieckiem). Jeśli się jest dorosłym, trzeba grzecznie siedzieć na okalających fontannę ławeczkach, nawet wCzytaj dalej „Park Zachodni”
Szlak Golędzinowski
Go for a „hock” in a rockpool. Plan for a low tide. Moje „rockpool” znalazłam na praskim brzegu Wisły (tym, z którego zawróciliśmy z przyjacielem w kwietniu podczas „bobrzej” wycieczki), na Pelcowiźnie. Dzisiaj ruszyłam Szlakiem Golędzinowskim i przeszłam go cały, od Mostu Gdańskiego do Mostu Grota. Jest on położony na obszarze chronionego krajobrazu i specjalnejCzytaj dalej „Szlak Golędzinowski”
Trochę Mazowsza, trochę egzotyki
*** Jeszcze parę słów o technologiach. Z powodu awarii Google’a przestał mi kilka dni temu działać jego obiektyw. Z początku myślałam, że to ja jak zwykle coś niechcący nacisnęłam, ale okazało się, że problem dotyczył właścicieli smartfonów na całym świecie (ach, jakże się poczułam członkiem „globalnej wioski”…). I pozbawił mnie mojej ulubionej funkcji w aparacie.Czytaj dalej „Trochę Mazowsza, trochę egzotyki”
Łazienki Królewskie – Ogród Królewski
What’s your favourite sound in nature? – go listen to it! Ogród Królewski to najstarsza, najbardziej reprezentacyjna (i najbardziej oblegana) część Łazienek, założona w XVIII w. Wybrałam się tam wieczorem, po 20.00, kiedy nie było już zbyt wielu odwiedzających. Tematem przewodnim spaceru była woda (jak to w łazienkach). Jest jej tu dużo – w stawach,Czytaj dalej „Łazienki Królewskie – Ogród Królewski”