Take the coastal route to the Broch of Burraland – watch for the „wheel” of a neesik (harbour porpoise) in Mousa Sound. Take a wader minute – step outside and hear the call of a whaap (curlew), lapwing or redshank. Touch the sea. Pogoda w tym tygodniu nie sprzyjała spacerom, ale dzisiaj postanowiłam wyjść trochęCzytaj dalej „Coastal route”
Archiwa kategorii: Przyroda
Bobrza robota
Look for tracks and signs of animals. Wsiedliśmy na rowery, zapuściliśmy się w niespenetrowane jeszcze przez nas rejony i niespodziewanie zostaliśmy tropicielami zwierząt. Niestety tylko co do niektórych śladów jesteśmy pewni ich pochodzenia. Widywałam już ślady działalności bobrów, ale nigdy tak ambitnej.
Hey Bud
Find a bud on a tree… feel the texture. Ten pąk znalazłam na drzewku owocowym w ogrodzie mojego brata. Chyba grusza. W dotyku gładki, twardawy, chłodny i lekko wilgotny. Na jesieni będzie z niego smaczna Klapsa (albo Konferencja). Tegoroczne święta przemknęły mi niczym wielkanocny zając w polu – gdzieś w oddali mignął mi tylko jegoCzytaj dalej „Hey Bud”
Chwasty
Chwasty, jak się okazuje, też mają swoje święto – przypada ono 28 marca. I słusznie, należy im się. Jako osoba nieposiadająca ogródka ni działki, lubię je :). Podczas wczorajszej pierwszej wiosennej przejażdżki rowerem na sąsiadujące z włościami przyjaciela nieużytki były jedynymi kwitnącymi o tej porze roślinami. Kwiatki niewiele większe od główki szpilki, ale zawsze. JaCzytaj dalej „Chwasty”
Czas na kąpiel
Make a bird bath (an upside-down bin lid will do). Zrobiło się cieplej, więc poidełko zaczęło służyć także za wanienkę. Wanienka nie z pokrywki, ale ze znicza (też się nadaje). Miałam lepszą, ale pękła podczas mrozów i przecieka. Ta jest trochę za mała i wróble (oraz sikory – modraszki i bogatki) strasznie chlapią. Ale obserwowanieCzytaj dalej „Czas na kąpiel”
Dzwoniec
Play like an eight year-old! Why not build a den or get together with friends and play the games you used to play outside? Count the birds in your garden. Maybe you could keep a „window list” of what you’ve seen? Kolorowanki to nie jest może typowa zabawa „outside” (chociaż bawiłam się w nią takżeCzytaj dalej „Dzwoniec”
„Window list” #1
Count the birds in your garden. Maybe you could keep a „window list” of what you’ve seen? Yes, I could. Odwiedził mnie z kumplami na początku marca. Napiwszy się, kumple odlecieli, a on został, bo wypatrzył nasiona słonecznika, które wysypałam w doniczkach. Mój „ogródek” jest może niezbyt duży, ale odwiedza go sporo ptaków. A jeszczeCzytaj dalej „„Window list” #1″
Hyacinthius
Plant some bulbs. Niestety na moim balkonie (wielkości nieco większej od chustki do nosa mojego dziadka) nie za bardzo da się posadzić rośliny cebulowe, więc zastępczo kupiłam hiacynta od pana na rogu. Nazwa hyacinthius pochodzi od imienia Hiacynta, ukochanego Apollina i Zefira. Znaczy trochę gejowski kwiatek :). A w ramach samodzielnego sadzenia cebulek na kuchennymCzytaj dalej „Hyacinthius”
Ogród Botaniczny
Nie skakała już, lecz posuwała się idąc wolno, z oczyma utkwionymi w ziemię. Patrzyła na dawno zaniedbane rabaty, oglądała trawniki, a obchodząc je dokładnie dokoła, znajdowała coraz więcej drobnych bladozielonych kiełków. […] –Nie, ten ogród wcale nie jest martwy – rzekła cicho do siebie. – Jeśli nawet róże zmarniały, żyje tu jeszcze tyle innych roślin.Czytaj dalej „Ogród Botaniczny”