Łowcy skarbów

Visit the old haaf station at Fethaland, keeping an eye open for purple saxifrage on the way. Stacji rybackiej w Warszawie nie uświadczysz, natomiast skalnicę (saxifrage) wypatrzyłam dzisiaj w ogródku przyjaciela. Łacińskie słowo saxifraga znaczy „łamiący skałę”. Kwitnie też (lub nabrzmiewa) dużo innych roślin. Gdy przyjaciel zajmował się budową wybiegu dla zwierzyny, ja bawiłam sięCzytaj dalej „Łowcy skarbów”

Pica pica

Count the birds in your garden. Wypatrzyła, że wróble wpadają do mnie się napić i zaczęła mnie odwiedzać, ale jest bardzo ostrożna. Dzisiaj przyłapałam ją na gorącym uczynku, gdy wróciłam z wizyty u Mniejsza o To, Kogo. Przez zamknięte okno nie zauważyła, że się jej przyglądam. Fascynujące, bardzo inteligentne ptaki. Jak podaje Wikipedia, jako jedyneCzytaj dalej „Pica pica”

Chmury

Clouds are often described as wispy (cirrus), heaped (cumulus) and layered (stratus). What clouds are in the sky today? Moim zdaniem cumulusy, czyli chmury kłębiaste. Złożone z kropel wody, powstające na wysokości 600-2500 m. Zdjęcia zrobione na Starych Bielanach, w okolicach osiedla Bielany IV. Osiedle niezbyt ciekawe, więc skierowałam wzrok ku górze.

Ogród Botaniczny PAN

Be inspired to experience some sights and sounds from Rhoda Bulter’s poem „Fladdabister”. „Hit’s dan you can fin da mayflooers’ smell laet efternun”. Ponieważ pani Rhoda Bulter pisze dialektem szetlandzkim, nawet dla samych Brytyjczyków trzeba tłumaczyć niektóre słówka z jej wierszy – np. mayflooer to po angielsku primrose (czyli po polsku pierwiosnek). Sprawdziłam, w polskichCzytaj dalej „Ogród Botaniczny PAN”

Coastal route

Take the coastal route to the Broch of Burraland – watch for the „wheel” of a neesik (harbour porpoise) in Mousa Sound. Take a wader minute – step outside and hear the call of a whaap (curlew), lapwing or redshank. Touch the sea. Pogoda w tym tygodniu nie sprzyjała spacerom, ale dzisiaj postanowiłam wyjść trochęCzytaj dalej „Coastal route”

Hey Bud

Find a bud on a tree… feel the texture. Ten pąk znalazłam na drzewku owocowym w ogrodzie mojego brata. Chyba grusza. W dotyku gładki, twardawy, chłodny i lekko wilgotny. Na jesieni będzie z niego smaczna Klapsa (albo Konferencja). Tegoroczne święta przemknęły mi niczym wielkanocny zając w polu – gdzieś w oddali mignął mi tylko jegoCzytaj dalej „Hey Bud”

Czas na kąpiel

Make a bird bath (an upside-down bin lid will do). Zrobiło się cieplej, więc poidełko zaczęło służyć także za wanienkę. Wanienka nie z pokrywki, ale ze znicza (też się nadaje). Miałam lepszą, ale pękła podczas mrozów i przecieka. Ta jest trochę za mała i wróble (oraz sikory – modraszki i bogatki) strasznie chlapią. Ale obserwowanieCzytaj dalej „Czas na kąpiel”