Nad Utratą

Kolejna wycieczka rowerowa nad rzekę i łąki, połączona z obserwacją jaskółek. Kolory i gęstwiny późnego lata. Wybujałość, dojrzałość, przejrzałość. Zieleń zaczynająca przechodzić w żółcie, brązy i pomarańcze. Jaskółki śmigające pod mostkiem, gdzie czekają na nie podrośnięte już młode. Kwitnące trawy. Wszystko jakby rozleniwione, ociężałe. Tylko mrówki nieustająco pracowite.

Rudawka

Ostatnie PRL-owskie osiedle mieszkaniowe na Sadach Żoliborskich, w miejscu dawnego miasteczka Powązki, leżącego nad rzeczką Rudawką. Klimacik podobny jak na poprzednich. Zabytkowy budynek Liceum Ogólnokształcącego im. S. I. Witkiewicza, z bardzo ładnym ogrodem. Innych pozostałości po dawnych Powązkach jest niewiele. Jedną wyburzył Plastuś. Tę oszczędził. Wciąż mieszkają w niej ludzie. A to już pozostałość poCzytaj dalej „Rudawka”

Serek Żoliborski i wiadoma rocznica

Serek Żoliborski – śmieszna nazwa, ale poważna sprawa, bo układ urbanistyczny tego malutkiego powojennego osiedla włączony został niedawno do rejestru zabytków. Szczerze powiem, że ja nie zauważyłam w nim nic nadzwyczajnego, no ale ja się nie znam. Trójkąt, wokół niego bloki, a w środku liceum i dziwny okrąglak. Najciekawszą budowlą „serka” jest przedwojenna tzw. TwierdzaCzytaj dalej „Serek Żoliborski i wiadoma rocznica”

Sady Żoliborskie

Tu latem i jesienią czuć ferment. Nie żeby okoliczni mieszkańcy jacyś niespokojni byli, po prostu drzewa owocowe rosną tu na każdym kroku. A jabłek i gruszek nikt nie zbiera. Chociaż nie, w parku widziałam starszą panią, która schylała się po te zdziczałe jabłuszka. Sady Żoliborskie to też słynna perełka PRL-owskiej architektury mieszkaniowej z lat 60.Czytaj dalej „Sady Żoliborskie”

Uitwaaien nad Wisłą

Obejrzałam sobie dzisiaj rano na HBO „W głowie się nie mieści” – animację dla dzieci o emocjach. (W ramach pracy zdalnej, bo strasznie nie chciało mi się pisać raportu:)). Świetny przykład filmu, który bawiąc, uczy. O rzeczach ważnych, o których szkoła, zwłaszcza polska, nie uczy. O tym, czym są emocje, jaki mają na nas wpływCzytaj dalej „Uitwaaien nad Wisłą”

Military area

Ostatni zamieszkały fragment Starego Żoliborza wciśnięty między Cytadelę, ul. Mickiewicza i tory kolejowe. Ubocza i peryferia. Trochę tu surowo i wojskowo. I ceglasto. Szare cegły wielkich wojskowych kamienic i czerwone Cytadeli. Niebo też szare i zachmurzone, a więc spacer trochę melancholijny. W okolicach al. Wojska Polskiego jeszcze trochę lekkości. Dzisiaj można pojechać SKM-ką do WieliszewaCzytaj dalej „Military area”

Tereny ruderalne

Chaszcze, zarośla, chwasty i krzaczory. Nieuprawiane, nieokiełznane. Wolne. Roślinni hipisi. Na pozór „nic tu nie ma”, ale wystarczy kucnąć, żeby zobaczyć, że życie tu aż kipi. Wszystko rośnie, kiełkuje, płoży się i rozgałęzia, wspina, czepia, zdobywa nowe terytoria. Kwitnie, przekwita, owocuje i rozsiewa nasiona. I znowu kiełkuje. Walczy o światło, o wodę, o miejsce. KusiCzytaj dalej „Tereny ruderalne”

Park Żołnierzy „Żywiciela”

Miałam być dzisiaj zupełnie gdzie indziej, dalej, ale zapomniałam maseczki (do autobusu) i trzeba było naprędce zmienić plany. I wyszło całkiem nieźle, bo ta część Starego Żoliborza, tzw. Żoliborz Spółdzielczy, jest bardzo przyjemna, choć też niestety pogrodzona płotami. Ale na szczęście nie cała. Repertuar zgodny z nazwą, architektura socrealistyczna. Ale co, nieładna? Między niektóre blokiCzytaj dalej „Park Żołnierzy „Żywiciela””