Krótki spacer po starym Pruszkowie, przy stacji wukadki. Poruszam się ostatnio na jej szlaku, między dwiema wsiami, Warszawą i Pruszkowem właśnie. Dzisiaj wybrałam się tam do Rossmanna po krem do opalania, bo w „mojej” wsi jest nie do kupienia. Nie byłabym sobą, gdybym się przy okazji trochę nie poszwendała po okolicy. Siedziba Muzeum Starożytnego HutnictwaCzytaj dalej „Pruszków”
Archiwa kategorii: Przyroda
Kos i jeż
Sit cross-legged on the ground, close your eyes and listen to the birds. Ptaki i jeże mają tu doskonałą miejscówkę – z dwóch stron ogrodu są niezamieszkane działki, gdzie nikt im nie przeszkadza, a cały ogród otoczony jest gęstym żywopłotem z mnóstwem kryjówek.
Zapylacze w pracy
Watch pollinators at work – hoverflies are major pollinators in Shetland. In Poland too. Przedstawiam moich współpracowników z wydziału: Ale jakiś ambitny, sezonowa praca przy zapylaniu go najwyraźniej nie satysfakcjonuje, próbuje zaczepić się w urzędzie państwowym. Zaczął od sprawdzania poczty.
Trzmiel
Follow a bumblebee. Puchaty taki, że aż się chce go pogłaskać po tym futerku. Preferuje jeżówki, inne kwiaty go właściwie nie interesują, czasem przysiądzie na oregano, czasem na lawendzie, ale natychmiast wraca na swoje ulubione kwiatki. I z kwiatka na kwiatek, z kwiatka na kwiatek… Śledzenie go nudzi się po kilku minutach, bo właściwie nicCzytaj dalej „Trzmiel”
Zielone Biuro
Niewątpliwą zaletą pracy zdalnej jest to, że można ją wykonywać nie tylko z domu, ale właściwie z każdego miejsca na świecie. Skorzystaliśmy z tej możliwości – ja i bratostwo – oni pojechali pracować zdalnie do Wrocławia, a ja – do nich. Mają dzieciaki Zieloną Szkołę, mam ja Zielone Biuro. Roboty i nerwówki w pracy dużo,Czytaj dalej „Zielone Biuro”
Łąki i zarośla (oraz ogródek)
Echinocereus rigidissimus
Ze względu na swoje ubarwienie zwany też Rainbow Cactus. Rośnie w Meksyku i USA. Załapałam się na kwitnienie. Polowiec szachownica. Dostał już mata.
Szlak Golędzinowski
Go for a „hock” in a rockpool. Plan for a low tide. Moje „rockpool” znalazłam na praskim brzegu Wisły (tym, z którego zawróciliśmy z przyjacielem w kwietniu podczas „bobrzej” wycieczki), na Pelcowiźnie. Dzisiaj ruszyłam Szlakiem Golędzinowskim i przeszłam go cały, od Mostu Gdańskiego do Mostu Grota. Jest on położony na obszarze chronionego krajobrazu i specjalnejCzytaj dalej „Szlak Golędzinowski”
Trochę Mazowsza, trochę egzotyki
*** Jeszcze parę słów o technologiach. Z powodu awarii Google’a przestał mi kilka dni temu działać jego obiektyw. Z początku myślałam, że to ja jak zwykle coś niechcący nacisnęłam, ale okazało się, że problem dotyczył właścicieli smartfonów na całym świecie (ach, jakże się poczułam członkiem „globalnej wioski”…). I pozbawił mnie mojej ulubionej funkcji w aparacie.Czytaj dalej „Trochę Mazowsza, trochę egzotyki”
Łazienki Królewskie – Ogród Królewski
What’s your favourite sound in nature? – go listen to it! Ogród Królewski to najstarsza, najbardziej reprezentacyjna (i najbardziej oblegana) część Łazienek, założona w XVIII w. Wybrałam się tam wieczorem, po 20.00, kiedy nie było już zbyt wielu odwiedzających. Tematem przewodnim spaceru była woda (jak to w łazienkach). Jest jej tu dużo – w stawach,Czytaj dalej „Łazienki Królewskie – Ogród Królewski”