Targówek Mieszkaniowy

Spacer tym razem nie samotny, ale z Praską Ferajną. W neorenesansowym budynku z 1914 r. mieścił się dawniej urząd gminy Bródno i sąd grodzki (obecnie jest tam przychodnia). Dom Rodziny Addamsów ukryty między blokami (takie nazwisko figurowało swego czasu na domofonie, gdy budynek popadł w ruinę). Trochę modernistyczny, trochę neoromański (budowę rozpoczęto przed wojną, zakończonoCzytaj dalej „Targówek Mieszkaniowy”

Zaduszki

Cmentarz Bródnowski. Powoli zaczynam przejmować pałeczkę „strażniczki grobów” od mamy. Na cmentarz na Starym Służewie jeszcze daje radę, ale cmentarz na Bródnie jest dla niej za wielki i za daleko. O Wólce nie wspominając. Ale ja lubię te samotne wizyty u ojca. Mogę sobie z nim pogadać – za życia raczej nie miałam okazji. ACzytaj dalej „Zaduszki”

Grobołaz

Listopad zaczął się tak, jak powinien się zaczynać szanujący się listopad – mlecznoszarym niebem, mgłą i mżawką. Na cmentarze oddelegowana zostałam tym razem ja (właściwie sama się oddelegowałam), miałam więc okazję poszwendać się trochę po warszawskich nekropoliach, co jak wiadomo lubię ;-). Przy czym o ile wizyta na Cmentarzu Komunalnym Północnym była raczej mordęgą, toCzytaj dalej „Grobołaz”

Cmentarz Bródnowski

Zabytkowy cmentarz na warszawskim Bródnie, jeden z największych – pod względem liczby pochowanych (1,2 mln osób, wśród nich moja babcia, dziadek i ojciec) – w Europie. Powstał w 1884 r., początkowo jako cmentarz głównie dla uboższych mieszkańców Warszawy. Pochowane są tu m.in. ofiary epidemii cholery z 1892 r. oraz większość ofiar walk rewolucji 1905-1906. PoCzytaj dalej „Cmentarz Bródnowski”

Zielone Zacisze

Za oknem Ponur. Słupki w raporcie tygodniowym z krokomierza na poziomach ledwo odstających od zera. Jedynie w poniedziałek i wtorek wyskoczyły powyżej 5000. Tylko ten wtorkowy „spacer” wart jest upamiętnienia, choć zdjęć z niego nie posiadam żadnych. Zielone Zacisze… Na osiedlu Zielone Zacisze na warszawskim Targówku znalazłam się z powodu pewnego papierka. Dość ważnego. NieCzytaj dalej „Zielone Zacisze”