AWF

Sportsmenka ze mnie żadna, ze sportów uprawiam głównie chodziarstwo, sporadycznie jazdę na rowerze, jeszcze bardziej okazjonalnie pływanie, a jedynym sprzętem sportowym, jaki posiadam w domu, jest niebieskie frisbee (ostatnio używane bodajże w 2012 r.). Z wf-u byłam raczej średniakiem, chociaż panią od tego przedmiotu z podstawówki wspominam dobrze, była z niej trochę oschła, ale wCzytaj dalej „AWF”

Mój jest ten kawałek podłogi

Jak to mówio: „Jak się nie ma, co się lubi…” „…to się lubi, co się wynajmuje”. W całości wygląda to tak: Turn over some soil and plant some flowering plants. Pelargonie są jednymi z nielicznych roślin kwitnących, jakie mogę posadzić na balkonie, bo tylko te południowoafrykańskie kwiatki są w stanie przeżyć na nim podczas mojegoCzytaj dalej „Mój jest ten kawałek podłogi”

Nrowa

Hunt for treasure. Go to geochacing.com and thingsites.com/geotour. Wróciłam na miejsce ukrycia skarbu, żeby udokumentować jego odnalezienie. Nie byłam tego dnia pierwsza. Ideą geochacingu jest nie tylko zabawa w tropicieli, ale i wynajdywanie i pokazywanie innym ciekawych bądź pięknych miejsc. Właściciel tego cache’a, o nazwie „Nrowa”, chciał pokazać urodę rzeczki przepływającej obok, czyli Utraty. (NrowaCzytaj dalej „Nrowa”

Mysie uszko

Niezapominajka, niezabudka, mysie uszko, myosotis. Z okazji jej święta posadziłam ją w końcu w doniczce na balkonie. Trochę rachityczna, ale była ostatnią, jaką miała pani na stoisku kwiaciarnianym na bazarku. Mam nadzieję, że odbije. Zakwitły też wreszcie kasztanowce (a matury trwają już przecież w najlepsze, chłopaki w garniturach nerwowo jarają szlugi pod szkołą od początkuCzytaj dalej „Mysie uszko”

Łowcy skarbów

Visit the old haaf station at Fethaland, keeping an eye open for purple saxifrage on the way. Stacji rybackiej w Warszawie nie uświadczysz, natomiast skalnicę (saxifrage) wypatrzyłam dzisiaj w ogródku przyjaciela. Łacińskie słowo saxifraga znaczy „łamiący skałę”. Kwitnie też (lub nabrzmiewa) dużo innych roślin. Gdy przyjaciel zajmował się budową wybiegu dla zwierzyny, ja bawiłam sięCzytaj dalej „Łowcy skarbów”

Długa

Po czterech dniach siedzenia w domu poszłam dzisiaj w długą, a dokładniej rzecz biorąc, w ul. Długą (czyli odbyłam swój cotygodniowy spacer do Mniejsza-O-To-Kogo). Niestety pogoda i tym razem nie dopisała i swoją przechadzkę po południowych okolicach tej ulicy zakończyłam w deszczu i przenikliwym wietrze. A propos wiatru: Inaczej zwany Pałacem Pod Czterema Wiatrami –Czytaj dalej „Długa”

Planetoida

I wtedy, 100 tysięcy lat temu, kolejna planetoida uderzyła w Ziemię, tym razem trafiając w Afrykę. Ta planetoida nazywa się Homo sapiens. To chyba najbardziej poruszające zdanie z książki Petera Ward’a „Kres ewolucji. Dinozaury, wielkie wymierania i bioróżnorodność”. Amerykański geolog i paleontolog opisuje w niej historię wymierania gatunków, począwszy od tajemniczego, Pierwszego Epizodu sprzed 245Czytaj dalej „Planetoida”