Młynów raz jeszcze

Ostatni spacer po Młynowie. Wśród wolskich osiedli to najskromniejsza okolica, niewiele tu też atrakcji. Owszem, jest zabytkowy cmentarz ewangelicki, ale otoczony wysokim murem i z zewnątrz nie widać jego piękna. Jedynym wartym odnotowania obiektem między ul. Młynarską a Okopową jest budynek, a właściwie posesja Fundacji Rodziny Nissenbaumów (budynek niezbyt ciekawy). Fundacja od 1983 r. zajmujeCzytaj dalej „Młynów raz jeszcze”

Bazar na Kole

Miejsce, które z wolskim osiedlem Koło kojarzy się najbardziej – jeden z największych i najbardziej znanych pchlich targów w Polsce. Każdy miłośnik staroci znajdzie tu coś dla siebie. Ceny – od 2 do 2000 zł (a pewnie i więcej). Działa w niedziele. Najpierw jednak krótka przebieżka po okolicy. OK, okolica zwiedzona. Idę na targ szukaćCzytaj dalej „Bazar na Kole”

Park i Cmentarz Powstańców Warszawy

Na niewielkim Ulrychowie znajdują się trzy parki i aż pięć cmentarzy. Najpiękniej wyglądają jesienią. Odwiedziłam dzisiaj trzeci z parków i drugi z cmentarzy. Cmentarz Powstańców powstał tuż po wojnie, w 1945 r., park – w latach 60. U wejścia do parku usytuowali się… mormoni. Białe, szklane podświetlane słupy to ekspozycja Muzeum Powstania Warszawskiego, montowana wiosnąCzytaj dalej „Park i Cmentarz Powstańców Warszawy”

Cmentarz Ewangelicko-Reformowany

Drugi z wolskich cmentarzy ewangelickich, na Młynowie. Założony w tym samym roku (1792), co sąsiadujący z nim (i połączony furtką) Cmentarz Ewangelicko-Augsburski. I z podobną historią. Jest nieco mniejszy, ale równie ładny, tą specyficzną starocmentarną urodą, zwłaszcza teraz, jesienią. Niestety miałam mało czasu na zwiedzanie, ale parę zdjęć zdążyłam zrobić. Na cmentarzu pochowany jest teżCzytaj dalej „Cmentarz Ewangelicko-Reformowany”

Lasek na Kole

Najbardziej centralnie położony las miejski Warszawy – od Pałacu Kultury dzieli go ok. 5 km. Najładniej podobno wygląda jesienią, ale wybrałam się chyba za wcześnie, zwiedziona złocistym klonem w ogródku Przyjaciela. Dzisiaj w lesie królowała jeszcze mroczna zieleń, co z drugiej strony jest jednak pocieszające. Pozostałości po urządzeniach natryskowych obiektu półkolonijnego wybudowanego w 1939 r.Czytaj dalej „Lasek na Kole”

Stary Ulrychów

Najstarsza część Ulrychowa w dalekim zakątku Woli, między dawnymi Zakładami PZL „Wola” a linią kolejową, po drugiej stronie której znajdują się bemowskie Stare Jelonki. Można tu spotkać przedwojenne ceglane, a nawet drewniane domki, każdy z obowiązkową Maryjką na fasadzie. Cicho, spokojnie, małomiasteczkowo, wąskimi uliczkami krążą dwa autobusy, których pasażerowie z pewnością się wszyscy znają, przynajmniejCzytaj dalej „Stary Ulrychów”

Ulrychów

Okolice niedawno otwartej stacji metra Ulrychów. Stacja mało ciekawa, okolice również. Powojenne osiedla, działki, zakład budowlany. Na działkach pozostałości carskich umocnień, ale miejsce jest słabo widoczne, trudno dostępne i raczej niebezpieczne, zwłaszcza wieczorem – nie zapuszczałam się. Najciekawszymi obiektami w okolicy są murale i pojedyncze przedwojenne budynki, częściowo w ruinie. Ale pierwszy warszawski spacer odCzytaj dalej „Ulrychów”

Pożar w burdelu

Poznałem w życiu wielu wojskowych. Znałem marszałków, generałów, wojewodów i hetmanów, triumfatorów licznych kampanii i bitew. Przysłuchiwałem się ich opowieściom i wspomnieniom. Widywałem ich schylonych nad mapami, rysujących na nich różnokolorowe kreski, robiących plany, obmyślających strategie. W tej papierowej wojnie wszystko grało, wszystko funkcjonowało, wszystko było jasne i wszystko we wzorowym porządku. Tak być musi,Czytaj dalej „Pożar w burdelu”