Trochę Mazowsza, trochę egzotyki

Jeden z dwóch rodzimych gatunków palm w Europie. *** Jeszcze parę słów o technologiach. Z powodu awarii Google’a przestał mi kilka dni temu działać jego obiektyw. Z początku myślałam, że to ja jak zwykle coś niechcący nacisnęłam, ale okazało się, że problem dotyczył właścicieli smartfonów na całym świecie (ach, jakże się poczułam członkiem „globalnej wioski”…).Czytaj dalej „Trochę Mazowsza, trochę egzotyki”

Łazienki Królewskie – Ogród Królewski

What’s your favourite sound in nature? – go listen to it! Ogród Królewski to najstarsza, najbardziej reprezentacyjna (i najbardziej oblegana) część Łazienek, założona w XVIII w. Wybrałam się tam wieczorem, po 20.00, kiedy nie było już zbyt wielu odwiedzających. Tematem przewodnim spaceru była woda (jak to w łazienkach). Jest jej tu dużo – w stawach,Czytaj dalej „Łazienki Królewskie – Ogród Królewski”

Lato

Za gorąco na spacery po mieście, ale żeby pierwszy dzień kalendarzowego lata nie minął na blogu niezauważenie – parę letnich impresji: zachód słońca nad tysiąclatką, teatr cieni w sypialni, zajefajny prezent za kilka zł, teatr cieni w salonie i różowe wino ze stokrotkami :). Stokrotki były materiałem na „daisy chain”, ale nie wychodzi mi tenCzytaj dalej „Lato”

Noc Kupały

Najkrótsza noc w roku. Zachód Słońca – 21:02, wschód – 4:13. (Zmierzch – 21:52, świt – 3:23). Temperatura: 23 stopnie Celsjusza (0:51). Atrybuty: Nefrolepis. Księżyc: wschód – 17:09, zachód – 2:05, widoczność tarczy – 88% (Poszerzony), znak – Skorpion. (Zdjęcie z wieczornego wypadu do Żabki). Polny bukiet ze wsi. Tribute to Serge Gainsbourg – czyliCzytaj dalej „Noc Kupały”

Lato (astronomiczne) już jutro

Może upolowały je włóczące się po ogrodzie głuche koty (nie działają na nie ultradźwiękowe odstraszacze). Było ich sześć, ale trzy niechcący zgniotłam, macając w dziupli po omacku – były bardzo delikatne. …i unosimy paluszek… Zdjęcie może nienajlepsze, ale nie jest to blog kulinarny. Uwieczniłam, bo boskie było. A czemu nie? I taki początek lata toCzytaj dalej „Lato (astronomiczne) już jutro”

Chomiczówka

Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsze wino, pierwsza wódka, Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza dziewczyna, pierwsza lufka… Tekst piosenki Sidneya Polaka, artystycznie niezbyt wyrafinowany, wywołuje we mnie jednak nostalgię, bo choć wychowałam się na drugim końcu Warszawy, to osiedle i doświadczenia miałam bardzo podobne – typowe blokowisko z lat 70. i prawie cała ta litania przeżyć (z wyjątkiem „szybowca naCzytaj dalej „Chomiczówka”

Kaliszówka

Osiedle Kaliszówka znajduje się na Wawrzyszewie, w miejscu, gdzie jeszcze niedawno mieściły się głównie stare zabudowania przemysłowe (a przedtem wiejskie). Obecnie powstało tu (i nadal powstaje) jedno z nowoczesnych osiedli „deweloperskich”, czyli – jak dla mnie – nic ciekawego. Obeszłam je całe i niewiele rzeczy przykuło moją uwagę. W dobie wyzwań, wspinaczki po szczeblach kariery,Czytaj dalej „Kaliszówka”