Pan Ziemniak

Sobota, pogoda niestety mało spacerowa, dzisiaj zatem recepta od natury domowa, a konkretnie kuchenna. Jesień to pora wykopków, zatem dzisiejsze danie to…

Help a neighbour with their tatties.

Tatties, czyli tradycyjne szkockie danie, po polsku – puree ziemniaczane. No, nie tak do końca po polsku, bo puree to wyraz francuski (oczywiście z kreseczką nad pierwszym e, ale nie wiem, jak w edytorze WordPressa wstawia się niepolskie litery :)). Nieważne, chodzi po prostu o ugotowane i zmielone, utłuczone lub przetarte przez sito warzywa, w tym przypadku ziemniaki. Na potrzeby wpisu, i żeby jednak w jakiś sposób zbliżyć się do natury, zapoznałam się z ziemniakiem bliżej w Wikipedii.

Jak wiadomo, ziemniak, zanim zrobił oszałamiającą karierę na całym świecie, uprawiany był początkowo w Ameryce Południowej, w jej zachodniej części, głównie na obszarze dzisiejszego Peru i Chile. Do Europy przywieziono go w końcu XVI wieku, czyli jest z nami dość krótko, wziąwszy pod uwagę, że na antypodach zajadano się nim od tysięcy lat. Powstało ponad tysiąc jego odmian uprawnych (nie jest nią jednak tzw. słodki ziemniak, czyli batat, który należy do zupełnie innej rodziny – powojowatych), a Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce jego największych producentów. Ziemniaki, kartofle, grule czy pyry to zatem nasze warzywo narodowe. Mają nawet swój instytut (Instytut Ziemniaka, będący częścią Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin).

Niestety, jest to warzywo mało urodziwe, na foldery czy inne banery narodowe nie bardzo się zatem nadaje. Roślina, z rodziny psiankowatych, jest mało wyględna, a w dodatku trująca. To, co w niej najlepsze i jadalne, znajduje się – jak sama nazwa wskazuje – w ziemi. Ale i ziemniaczana bulwa, czyli zmodyfikowana łodyga, będąca rodzajem roślinnego spichrza, nie okłamujmy się – nie poraża swoją urodą. Swoje walory ujawnia dopiero po ugotowaniu lub upieczeniu. A można z niej zrobić nawet sto potraw, co udowodniła botaniczka Bolesława Starmach w książce wydanej podczas okupacji. Ziemniaczane sałatki, frytki, pyzy, placki czy właśnie puree to tylko najpopularniejsze z nich.

Jest to więc idealne warzywo na ciężkie czasy, bardzo pożywne, stosunkowo niskokaloryczne i zdrowe (pod warunkiem, że bulwy nie są zzieleniałe, czyli nie zawierają zbyt dużego stężenia toksycznej solaniny). Podstawowy składnik odżywczy ziemniaka to oczywiście skrobia, a także białka i aminokwasy. Zawiera też cukry i kwasy tłuszczowe, a także minerały – wapń, żelazo i jod. Jest źródłem witamin C, PP, B1, B2 i B6.

Jakby tego było mało, oprócz zjedzenia ziemniaka na talerzu można go też wykorzystać do produkcji spirytusu i mąki ziemniaczanej.

Po tym krótkim przedstawieniu sylwetki Pana Ziemniaka, przejdźmy do części praktycznej, czyli tatties. Przygotowanie jest banalnie proste nawet dla takiej ignorantki kuchennej jak ja. Potrzebujemy do niego ziemniaków, śmietanki kremówki, masła, soli, pieprzu, gałki muszkatołowej i szczypiorku (do przybrania). Dobrze jest też mieć praskę do ziemniaków (ja swoją znalazłam, zupełnie zapomnianą, na kuchennym pawlaczu). Ziemniaki gotujemy, przeciskamy przez praskę, dodajemy podgrzanej śmietanki z masłem, doprawiamy, przybieramy i gotowe. Efekt końcowy tak prostego przepisu naprawdę mnie zaskoczył – wyszło pyszne. Nie mam niestety sąsiada, z którym mogłabym je zjeść, ale myślę, że smakowałoby nawet nienawidzącemu ziemniaków Przyjacielowi (może mu kiedyś ugotuję).

Aha, zapomniałabym – przepis pochodzi z bloga AniaGotuje.pl.

Opublikowane przez typikalme

Z wykształcenia administratywista i edytor. Z zawodu urzędnik. Z urodzenia (dość już dawnego) warszawianka. Mieszkam (aktualnie) na Żoliborzu. Wychowałam się na Czerniakowie i w Śródmieściu na Ścianie Wschodniej, urodziłam się na Szmulkach, a do liceum chodziłam w Wilanowie. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Z aparatem (w telefonie) w pogotowiu. Serce mam po lewej stronie. Namiętnie czytam „Przekrój”. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

2 myśli w temacie “Pan Ziemniak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: