Wietrzny spacer po Piechotkowie

Kolejny krótki spacer, po „bliskiej zagranicy”, czyli bielańskim Słodowcu. Nogi mnie trochę bolą, ale mam zalecenie wychodzenia z domu, więc wychodzę.

Ostatni fragment Słodowca, zaprojektowany również przez małżeństwo Piechotków, co widać po budynkach, bo wszystkie mają podobną, charakterystyczną stylistykę. Atrakcji tu niewiele. Po słodowniach ani śladu. Skwer Jarnuszkiewicza zamknięty z powodu przebudowy, podobnie jak Park Herberta. Można jednak powiedzieć, że jest to centrum Bielan, bo mieści się tutaj Urząd Dzielnicy. Mnie bardziej zainteresowała cukiernia Lukullus, ale srodze się zawiodłam, bo lady świeciły raczej pustkami, a miałam ochotę na strudla wiedeńskiego. Strudla jednak nie było, kupiłam więc tylko tartoletkę Limoncello. Kwaśna (ale taka ma być).

Flagi przed Urzędem Dzielnicy.

Pogoda była raczej wietrzna, ale był to ciepły wiatr, więc mi to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, nawet mi się podobało, bo było to dzięki temu prawdziwe „uitwaaien”, przewietrzenie głowy.

Bielański ratusz w całej okazałości.
Jeszcze jedna flaga, na „Piechotku”.

Zaskakująco dużo jest tych tęczowych flag na budynkach.

I kolejny „Piechotek”…
…i kolejny, w jesiennej scenerii.

Właśnie, jesień. Przez moje ostatnie zakrzywienie czasoprzestrzeni przeoczyłam jej nadejście. Przeoczyłam równonoc jesienną. Oto zatem zaległe jesienne gadżety, uzbierane pod domem.

Twarzami do dołu, bo nie są już pierwszej świeżości.

Działają na mnie jak grzyby – gdy je zobaczę, odzywa się we mnie instynkt zbieracza.

I jeszcze fragment jesiennego nieba.

Opublikowane przez typikalme

Z wykształcenia administratywista i edytor. Z zawodu urzędnik. Z urodzenia (dość już dawnego) warszawianka. Mieszkam (aktualnie) na Żoliborzu. Wychowałam się na Czerniakowie i w Śródmieściu na Ścianie Wschodniej, urodziłam się na Szmulkach, a do liceum chodziłam w Wilanowie. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Z aparatem (w telefonie) w pogotowiu. Serce mam po lewej stronie. Namiętnie czytam „Przekrój”. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: