Torfowisko* w Wesołej, czyli jeszcze w Warszawie, na skraju poligonu Rembertów. Jedno z dwóch jeziorek znajduje się tuż przy ul. Okuniewskiej, więc niestety ciszy się tu nie uświadczy. Z kolei na północy leży wojskowa strzelnica… Jednak ptaki chyba się do tych hałasów przyzwyczaiły, bo mieszka ich tu sporo. Zdjęć nie udało mi się zrobić (za słaby aparat), ale widziałam, że są. Poza tym dużo pięknych widoków, choć dostęp do jeziorek jest bardzo ograniczony. Rezerwat można obejść ścieżką dookoła w około godzinę. Ludzi mało, spotkałam dwóch panów z pieskami i tatę z dzieckiem na rowerach. Niestety miejsce leży na tyle blisko siedlisk ludzkich, że sporo jest tu też śmieci.
Torfowisko – jeden z typów mokradeł, siedlisk na tyle uwodnionych, że występuje tam specyficzna roślinność i zachodzą procesy akumulacji osadów organicznych. Jest to teren stale podmokły, o podłożu trudno przepuszczalnym, pokryty zbiorowiskami roślin bagiennych i bagienno-łąkowych. Od innych siedlisk hydrogenicznych odróżnia się słabym natlenieniem. [Za Wikipedią].
Teren Bagna Jacka obejmuje dawne wyrobisko potorfowe, tzw. potorfie.

Ścieżka do jeziorka jest, ale dosyć grząska, nawet mimo suchej pogody. Poza tym żyją tu podobno żmije, a było bardzo ciepło, więc wolałam się nie zapuszczać. Wszędzie też pełno śladów dzików, więc lepiej się nie skradać i mieć oczy dookoła głowy.

Teren ten był raz suchy, raz mokry. W okresach suchszych wyrosły tu drzewa, gdy woda wróciła, drzewa obumarły. Ale wyrastają nowe.











