Jeśli dziś czwartek, to jesteśmy na Muranowie

Dzisiaj osiedle Muranów II, które nie jest osiedlem, tylko jednym wielkim domem z trzema wewnętrznymi podwórkami oraz ulice na północ od ul. Nowolipki. Wejścia na osiedle strzeże żołnierz I Armii WP. Gdzieś w jego pobliżu rosła „mirabelka z Nalewek” – drzewko o smutnej historii. Rosło niedaleko, przetrwało wojnę, opisywała je w jednym z reportaży HannaCzytaj dalej „Jeśli dziś czwartek, to jesteśmy na Muranowie”

Quasi-wakacje w ogrodzie

Czyli dwa tygodnie pracy zdalnej na wsi. W otoczeniu przyrody pracuje się znacznie przyjemniej i można się odstresować na miejscu – gdy cię coś zdenerwuje, możesz podlać trawnik, pozbierać spady z jabłonek, wyrwać jakiegoś chwasta albo… …zapoznać się z ogrodowymi owadami… A po pracy, nie wychodząc z „biura”… …i wreszcie wieczorem… …i na koniec iśćCzytaj dalej „Quasi-wakacje w ogrodzie”

Nad Raszynką

Bratowy ogródek trochę mi się już znudził, więc wybrałam się z przyjacielem na zwiedzanie okolicy. Przejechaliśmy się niedawno wybudowaną ścieżką rowerową wzdłuż miejscowej rzeczki (a właściwie strugi). Dużo tu wodnych ptaków, żab, wielkich ważek, przyjaciel napotkał też zaskrońca. Rybitwy polują efektownym pikowaniem z nieba prosto do wody. Niestety żadne z tych stworzeń nie chciało miCzytaj dalej „Nad Raszynką”

Pruszków

Krótki spacer po starym Pruszkowie, przy stacji wukadki. Poruszam się ostatnio na jej szlaku, między dwiema wsiami, Warszawą i Pruszkowem właśnie. Dzisiaj wybrałam się tam do Rossmanna po krem do opalania, bo w „mojej” wsi jest nie do kupienia. Nie byłabym sobą, gdybym się przy okazji trochę nie poszwendała po okolicy. Siedziba Muzeum Starożytnego HutnictwaCzytaj dalej „Pruszków”