Ochota na parówki

Czy raczej „parówki” na Ochotę. Bo na Sadach Żoliborskich można spotkać „ogórki”, a na Marymoncie „parówki”, czyli tramwaje linii turystycznej nr 36. (Taka komunikacyjna zagrycha). Zabytkowe składy odjeżdżają w letnie weekendy z pętli Metro Marymont i jadą na Ochotę, na pl. Narutowicza. Są wakacje, więc postanowiłam zrobić sobie taką wycieczkę. Dzisiaj wyjątkowo nie tylko jaCzytaj dalej „Ochota na parówki”

Marie Mont

Żoliborska część Marymontu jest mało ciekawa, zabudowana głównie współczesnymi, nieciekawymi domkami szeregowymi, willami i kamienicami – w części przedwojennymi, ale też niczym się nie wyróżniającymi. Z dawnych czasów zostało niewiele. Spacer rozpoczęłam od „góry Marii”, gdzie wszystko się zaczęło. Przedtem był tu pałacyk królowej Marysieńki. Starych kamienic zachowało się bardzo niewiele. Nie wszystkie są zamieszkane.Czytaj dalej „Marie Mont”

Żoliborz Przemysłowy

Przemysłu to tu już nie ma, ostało się kilka instytutów, które coś tam jeszcze badają. Fabryczne zabudowania zamieniane są powoli na knajpy, kluby i sklepy. Między nimi rosną nowe osiedla. Dzieje się dużo, klimacik też specyficzny. Zaskakująco ciekawy spacer. Teren instytutów – Chemii Przemysłowej i Farmaceutycznego, ale samochód chyba nie należy do naukowca. Najciekawiej jestCzytaj dalej „Żoliborz Przemysłowy”

Elizjum

Polsat pokazał dzisiaj po raz kolejny „Elizjum” z Mattem Damonem, ja natomiast odwiedziłam żoliborskie Elizjum, czyli Żoliborz Artystyczny – wprawdzie nie stację kosmiczną, ale poczułam się, jakbym trafiła na inną planetę. Włóczę się po mojej nowej dzielnicy już długo, ale nigdzie nie czułam się tak nieswojo i obco, jak tutaj. Sterylność i ekskluzywność tego osiedlaCzytaj dalej „Elizjum”

Zatrasie

Kolejne osiedle z lat 60. na Sadach Żoliborskich. Nie tak ładne, jak to po drugiej stronie ul. Broniewskiego, do tego oszpecone przez termomodernizację i mocno już zapuszczone, ale w sumie przyjemne. Prawdopodobnie zabudowań starych Powązek. Wcześniej patronem szkoły, do 2004 r., był Ernesto Guevara. Ciekawe, czy dzieciaki miały szkolne akademie pod słynnym portretem „Che” wCzytaj dalej „Zatrasie”

Sady Żoliborskie

Tu latem i jesienią czuć ferment. Nie żeby okoliczni mieszkańcy jacyś niespokojni byli, po prostu drzewa owocowe rosną tu na każdym kroku. A jabłek i gruszek nikt nie zbiera. Chociaż nie, w parku widziałam starszą panią, która schylała się po te zdziczałe jabłuszka. Sady Żoliborskie to też słynna perełka PRL-owskiej architektury mieszkaniowej z lat 60.Czytaj dalej „Sady Żoliborskie”

Park Żeromskiego

Park w samym sercu Żoliborza, przy pl. Wilsona, wkomponowany w jeden z fortów Cytadeli. Nieduży i bardzo popularny. Tłumy ludzi, zwłaszcza przy Prochowni i na placu zabaw. Ale można znaleźć też spokojniejsze zakątki, zwłaszcza jak się powspinać. Z pustego dzbana to i Alina nie naleje. Fontanna nieczynna, podobnie jak ta w Parku Fosa. Fort, wCzytaj dalej „Park Żeromskiego”

Fosa i Stoki Cytadeli

W dzień taki jak dzisiaj, czyli w upał 30-stopniowy najlepszym wyjściem było wyjście do parku, i to możliwie gęsto zadrzewionego. Okolice rosyjskiej twierdzy są idealne – drzew tu dostatek, głębokie wąwozy po dawnej fosie, skarpa warszawska tudzież wysokie ceglane mury zapewniają kojący cień. Jedyny minus to komary, ale te w tym roku atakują właściwie wszędzie.Czytaj dalej „Fosa i Stoki Cytadeli”

Military area

Ostatni zamieszkały fragment Starego Żoliborza wciśnięty między Cytadelę, ul. Mickiewicza i tory kolejowe. Ubocza i peryferia. Trochę tu surowo i wojskowo. I ceglasto. Szare cegły wielkich wojskowych kamienic i czerwone Cytadeli. Niebo też szare i zachmurzone, a więc spacer trochę melancholijny. W okolicach al. Wojska Polskiego jeszcze trochę lekkości. Dzisiaj można pojechać SKM-ką do WieliszewaCzytaj dalej „Military area”

Włóczęga

Dzień Włóczykija jest wprawdzie jutro, ale tytuł dzisiejszego wpisu sam mi się nasunął, gdy mijałam mury kina „Elektronik” przy sławetnym „elektroniku”, czyli żoliborskim technikum elektronicznym, którego absolwentami są m.in. dwaj moi bracia – rodzony i cioteczny. Szkoła jest gigantyczna i obecnie mieści się też przy niej warszawska „filmówka”. Niedawno kanał AXN (czy może ATM?) przypomniałCzytaj dalej „Włóczęga”