Miodowa i okolice

Spacer wymęczony, bo wcale mi się nie chciało wychodzić dzisiaj. Najchętniej, szczerze mówiąc, nie wychodziłabym spod kołdry, choć mam do nich ostatnio uraz. No ale zebrałam się jakoś, choć nastrój PO niewiele lepszy niż PRZED. Święta a la środkowy PRL – papierowe, klejone na „pracy-technice” łańcuchy, szklane muchomorki i wysoce nieekologiczne lampki. Na rachitycznym, pokracznym świerku.Czytaj dalej „Miodowa i okolice”

Podwale – Jarmark Świąteczny

Święta zbliżają się nieuchronnie… W okolicy ul. Piekarskiej znajdowało się tzw. „Piekiełko”, czyli miejsce straceń, na którym odbywały się egzekucje – ćwiartowania, palenia na stosie i tym podobne średniowieczne rozrywki. Dzisiaj stoi tam pomnik Kilińskiego. „Piekiełko” zlikwidowano dawno temu, ale piekło na ziemi trwało i trwa (vide: Bliski Wschód) w najlepsze. Podwale to jednak przedeCzytaj dalej „Podwale – Jarmark Świąteczny”

Progi

Budynek wybudowany w latach 60. XIX wieku, od samego początku nieprzerwanie służy temu samemu celowi. Dopiero w domu, kadrując zdjęcia, zauważyłam pieska u boku małej dziewczynki. Na zdjęciu w telefonie widoczny jest dość wyraźnie, niestety w komputerze już nie. Sympatyczny i „ludzki” (mimo że psi) akcent w sztuce tego niezbyt sympatycznego okresu naszej historii. PanCzytaj dalej „Progi”

Metro Politechnika i okolice

Stambuł w Warszawie, czyli mozaika z ręcznie malowanych kafelków na stacji metra Politechnika, upamiętniająca 600-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych między Turcją i Polską. Most nad Bosforem prowadzi do Warszawy – tutaj trochę rozmazanej, ale trudno zrobić dobre zdjęcie, bo – jak to w metrze – wszyscy się śpieszą (nawet w niedzielę). Inny przykład sztuki przystankowej, czyliCzytaj dalej „Metro Politechnika i okolice”

IDĘ na wybory

Czyli spacer z domu do Komisji Wyborczej. Najbliższą widzę wprawdzie z okna i mam do niej jakieś 100 m, ale do mojej mam… 100 razy dalej. Tako rzecze Wujek Google – dokładnie 10 km. Jednak mimo darmowej dzisiaj komunikacji miejskiej postanowiłam na wybory IŚĆ, bo ostatnio znowu cienko u mnie ze spacerami. Niestety wymiękłam naCzytaj dalej „IDĘ na wybory”

Kanał Piaseczyński

Część Osi Stanisławowskiej, zabytkowego założenia urbanistycznego XVIII-wiecznej Warszawy, wzorowany na kanale w Wersalu. Miejsce mi bliskie, bo dużą część życia przemieszkałam niedaleko. Obiektów sportowych jest tu więcej. Na zdjęciu po lewej budynki stadionu Legii. Raz w życiu, w podstawówce, byłam na tym stadionie – jeszcze starym. Nie pamiętam na jakim meczu, bo bardziej zainteresowana byłamCzytaj dalej „Kanał Piaseczyński”

Wystawa w kinie i przed kinem

Do kina się dziś wybrałam. Nie byłam od wybuchu pandemii. Tak jakoś. Przed zarazą chodziłam do kina bardzo często, czasem nawet po kilka razy w tygodniu, ale przymusowa przerwa sprawiła, że odzwyczaiłam się i nie mogłam na powrót przyzwyczaić. Ponieważ przyjechałam trochę przed czasem, czekając pokręciłam się chwilę przed kinem i natknęłam na wystawę plenerowąCzytaj dalej „Wystawa w kinie i przed kinem”

Łazienki raz jeszcze

Ostatni spacer po Łazienkach – tym razem ogród geometryczny, ogród XIX wieku, ogród włoski i ogród królewski – o zmierzchu. O zmierzchu, ponieważ z okazji zbliżającej się defilady wojaków Warszawa od wczoraj była kompletnie zablokowana i dojazd do królewskich ogrodów zajął mi prawie 1,5 godziny (normalnie 0,5). Czyli nieszczęsny kochanek chwilę po omyłkowym zabiciu ukochanejCzytaj dalej „Łazienki raz jeszcze”