Wioska nieopodal Krosna Odrzańskiego, na skarpie nad Odrą. Idealne miejsce na winnicę (winnice na zboczach są mniej narażone na przymrozki – zimne powietrze spływa w dół). Niestety ani rzeka, ani stromizna zbocza nie odstrasza szopów pustoszących uprawy. A Odra często wylewa. Życie winiarza łatwe nie jest.
Archiwa kategorii: Przyroda
Zatonie
Barokowy dwór wybudowany przez Baltazara von Unruha, przebudowany w XIX w. w stylu klasycystycznym przez księżnę Dorotę de Talleyrand-Perigord. Najładniejszy jest tu park – ze stawami, mnóstwem starych, pomnikowych drzew i łąką czosnku niedźwiedziego (do podziwiania wiosną). I jeszcze platan:
Koniec lata w ogrodzie
Czyli ostatnia tegoroczna rodzinna ogrodowa imprezka imieninowa, zakończona wspólnym rodzinnym oglądaniem zaćmienia Księżyca. Mama z honorami, na siedząco, reszta na stojąco. Niestety aparat w mojej komórce nie ma szans z podwarszawskim mrokiem, więc tylko parę ostatnich letnich ogrodowych obrazków:
Riget
Teren pod szpitalem „Królestwo” to dawne mokradła. Były tu stawy, przy których bielono płótno. Ludzie moczyli wielkie płachty tkaniny w płytkiej wodzie i rozkładali do bielenia. Woda parująca z płócien otulała całą okolicę mgłą. Później zbudowano tu szpital państwowy. Bielarzy zastąpili lekarze i naukowcy. Najlepsze mózgi w kraju i najdoskonalsza technologia. Dla ukonorowania dzieła nazwaliCzytaj dalej „Riget”
Wrzosowisko
Mamy prawie wrzesień, a jak wrzesień, to wrzosy, a jak wrzosy, to wrzosowisko. Kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy, w miejscowości Mostówka, znajduje się jedno z największych i najpiękniejszych polskich wrzosowisk, a także to, z czego słynie Mazowsze, czyli leśne wydmy. A dokładnie Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie (Obszar Natura 2000). Teren o powierzchni 435 ha, leżący na wysokości odCzytaj dalej „Wrzosowisko”
Central Park
Tak nazywana jest odnowiona część Pola Mokotowskiego. Wybrałam się na spacer żeby poczuć się trochę bardziej jak w Nowym Jorku. Trochę bardziej, bo oczywiście noce spędzam na US Open. Central Parku to mi raczej nie przypomina, inaczej go zapamiętałam, ale jest dosyć ładnie, chociaż trochę sztucznie, mimo że zostawiono sporo chwastów, co się chwali. ZajrzałamCzytaj dalej „Central Park”
W parku
Mało ostatnio przyrody na blogu, więc spacer po okolicy. Ten park był tu już dwa razy, ale jest tak ładny, że warto powtórzyć, zwłaszcza że nie trzeba daleko chodzić.
Kładka
Wybrałam się w końcu zobaczyć to cudo. Bardzo mi się podoba, że Wisła w Warszawie ma dwa oblicza. Na kładce można sobie też przysiąść na takich niby schodach i posłuchać ulicznych grajków. Grajek trochę fałszował, ale pełno ludzi siedziało i słuchało, więc nie zrobiłam zdjęcia. W czasie niskich stanów wody różne skarby się podobno zCzytaj dalej „Kładka”
Lato w mieście
Lato zaczęło się gorąco, więc na spacer wyszłam po 20-tej. Zapuszczam się coraz dalej w Stary Mokotów, i zaczyna on być naprawdę stary, więc robi się coraz ciekawiej. Ale na razie tylko pierwsze jaskółki. Wykonała je artystka Elżbieta Malcz-Klewin. Technika sgraffita ściennego, znana od starożytności, polega na nakładaniu kolejnych, kolorowych warstw tynku lub kolorowych glin i naCzytaj dalej „Lato w mieście”
Zielone Świątki w ogrodzie
Chłodno w altanie, ale wokół szaleństwo zieleni, ptasich śpiewów i czerwcowych zapachów. I pierwsza czereśnia na niedawno posadzonym drzewku.