Wiosna!

Jedyny zabytek tutaj, schowany w chaszczach między działkami; w 2025 r. spłonął w nim dach. Biegałam tędy na skróty do pracy, a także załatwiałam pewne sprawunki u jednego takiego znajomego, nie mogę powiedzieć jakie. Osiedle Rakowiec przypomina spółdzielcze bloki na Żoliborzu i nie przypadkiem, bo było częścią przedwojennej jeszcze Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z siedzibą tamże,Czytaj dalej „Wiosna!”

Hala

Mirowska, Marymoncka, Kopińska… Lubię hale, ich oldskulowy urok. Najładniejsza jest Mirowska, moją ulubioną Marymoncka, w której przez siedem lat robiłam zakupy. Wolałam ją od zatłoczonego Auchan, w jej części przemysłowej wyposażyłam kawał mojego żoliborskiego mieszkania – jakieś chodniczki, sitka, deska do prasowania, garnek, wentylator. Były tam też rzeczy, których nigdzie indziej nie było, np. szampon,Czytaj dalej „Hala”

Kaliska

Pierwszy wiosenny spacer zimowy. Po dwóch miesiącach skucia lodem ludzie wylegli na ulice spragnieni słońca i ciepła, niektórzy w podkoszulkach. Wyległam i ja i przeszłam się ładnym fragmentem Starej Ochoty, z przedwojennymi modernistycznymi kamienicami i Redutą Kaliską. Podczas Powstania Warszawskiego oddział powstańców pod dowództwem por. Andrzeja Chyczewskiego „Gustawa” bronił w tym rejonie, tj. ulic Grójeckiej,Czytaj dalej „Kaliska”

WUM, czyli Ochota zimowa

Gdy wracałam z poprzedniej pracy, to jak autobus zatrzymywał się na przystanku Uniwersytet Medyczny, zawsze wsiadało dużo młodych ludzi i można było sobie posłuchać o żyłach, sercach i wątrobach. Obok uniwersytetu znajduje się Centralny Szpital Kliniczny, którego o dziwno nie odwiedziłam nigdy, bo jest jednym z nielicznych warszawskich szpitali, w których moja rodzicielka nie leżała.Czytaj dalej „WUM, czyli Ochota zimowa”

Kampus Ochota

Najpierw spacerek po Parku Marii Skłodowskiej-Curie. Trochę się zawstydziłam przeczytawszy, że córki Marii chodziły z nią na codzienne długie spacery niezależnie od pogody (a ja tylko w słoneczne, mroźne popołudnia). No ale Francja ma trochę łagodniejszy klimat, prawda? Prawda? Przejmujący życiorys, naznaczony osobistą tragedią. Curie-Skłodowska była wspaniałą kobietą. Chemii ani fizyki nigdy nie lubiłam, aleCzytaj dalej „Kampus Ochota”

Osiedle Batorego

Listopadowych nastrojów ciąg dalszy. Osiedle Batorego, wybudowane w latach 1962-1968 i wkomponowane w istniejący wcześniej drzewostan znajduje się na liście dóbr kultury współczesnej Warszawy z lat 1945-1989. Niewiele brakowało, a tutaj też bym kiedyś mieszkała. W sumie nie miałabym nic przeciwko temu – osiedle ładne, bardzo zielone, a przy tym w samym centrum miasta, bliskoCzytaj dalej „Osiedle Batorego”

Wilanów

A właściwie jego przedsionek, czyli to, co przed pałacem. Okolice dobrze mi znane, bo chodziłam tu do liceum. Budy nie odwiedziłam, ale obeszłam okolice. Pogoda – powiedzmy – nastrojowa (spacer był 11 listopada). Nie wchodziłam do kościoła, ale 10 lat temu weszłam, bo jest tam pewien ciekawy obiekt. Chciałabym widzieć miny tych budowniczych. Obok muzeumCzytaj dalej „Wilanów”

Rakowiecka Sanktuarium

Rana po wyrwanym zębie powoli się goi, ból już nie dokucza, jest długi weekend – można wyjść na spacer. Pogoda średnio dopisała (mżyło), ale okazji do wycieczek mało, więc trzeba korzystać. Św. Andrzej Bobola jest jednym z patronów Polski – jak podaje AI – drugorzędnym. Nie wiem dlaczego tylko drugorzędnym, bo zginął za wiarę śmierciąCzytaj dalej „Rakowiecka Sanktuarium”