Park Dreszera

Październik spacerowo (i nie tylko) nie był dobrym miesiącem, może listopad będzie lepszy, choć nie sądzę, bo jak może być listopad lepszy od czegokolwiek. Ale próbować trzeba, zatem dzisiaj pierwszy listopadowy spacer, i nie na cmentarz, tylko do parku. Górny Mokotów jest znacznie mniej zielony niż Dolny, ale jest tu parę miejsc ładnych i zielonychCzytaj dalej „Park Dreszera”

Morysin

Leśny rezerwat przyrody, utworzony w 1996 r. między Jeziorkiem Wilanowskim, rzeką Wilanówką i Kanałem Sobieskiego. Zespół przyrodniczo-krajobrazowy Morysina wchodzi w skład Wilanowskiego Parku Kulturowego, obejmującego też Gucin Gaj i skarpę warszawską wraz z ich otoczeniem oraz zespoły rezydencjalne Wilanowa, Ursynowa i Natolina. Jest to głównie las łęgowy, dominują tu wiązy szypułkowe, jesiony wyniosłe oraz topoleCzytaj dalej „Morysin”

Dzień Rzek, czyli znowu Dolinka Służewiecka

Rzeka to może za dużo powiedziane, raczej potok, rzeka w wersji mini, niemniej jednak, skoro dotarłam na Służew, to z okazji dzisiejszego święta i dużo ładniejszej niż wczoraj pogody znowu udałam się w tę rzeczną dolinę. Potok Służewski (lub też Służewiecki) nie wiadomo dokładnie, skąd wypływa, różne źródła różnie podają, wiadomo, że płynie pod LotniskiemCzytaj dalej „Dzień Rzek, czyli znowu Dolinka Służewiecka”

Służew nad Dolinką

Byłam tu już zimą 2022, ale wtedy trzymałam się bliżej samego Potoku Służewieckiego, dzisiaj poszwendałam się trochę bardziej po okolicy. Na fasadzie ekran wyświetlający zdjęcia z akcji pomocowej na Dolnym Śląsku. Dałam na powodzian Owsiakowi, bo uważam, że on najlepiej zna się na tej robocie. Pochowano tu żołnierzy i cywilne ofiary nalotów i bombardowania WarszawyCzytaj dalej „Służew nad Dolinką”

Dzikie Stegny

Byłam w tych okolicach w styczniu tego roku w Światowym Dniu Śniegu, dzisiaj byłam z okazji pierwszego dnia jesieni, chociaż aura była raczej letnia. Wtedy bliżej skarpy, dzisiaj zapuściłam się nieco dalej, w stronę budujących się tu osiedli. Dzicz szybko znika, pamiętam, że kiedy byłam tu wiele lat temu, ciągnęła się od Fortu Piłsudskiego iCzytaj dalej „Dzikie Stegny”

Zielona Góra – winnice

Historia winiarstwa w Zielonej Górze była wyboista. Jego początki to rok 1150, kiedy to w tych okolicach pojawili się osadnicy z Flandrii, Walonii i Frankonii. Pierwsza wzmianka pisemna o istnieniu winnic w Grünbergu pochodzi z 1314 r. Później przyszło XVIII-wieczne ocieplenie klimatu i w 1800 r. na tych terenach uprawiano już 2200 winnic na 715Czytaj dalej „Zielona Góra – winnice”

Zielona Góra – na zielono

Drugi dzień w Zielonej Górze był bardziej… zielony. Ponieważ poprzedniego dnia naszej wizycie w Palmiarni przeszkodził Pan Prezydent, który urzędował tam z Bachusem, wróciliśmy tam w środę – palmiarni to ja nie odpuszczę. W Palmiarni urządzono niestety restaurację, co nie bardzo mi się podoba, zamówiliśmy zatem najpierw kawę, a potem udaliśmy się na obchód. HistoriaCzytaj dalej „Zielona Góra – na zielono”