Stare Siekierki

Czyli wieś zamieniająca się w miasto.

Przystanek nr 4 – czerwona szkoła, magiel, fryzjer…

Takie to tu atrakcje. Ścieżkę z przystankami miejsc w większości nieistniejących ustawił miejscowy dom kultury.

Kapliczka w centrum dawnej wsi.

Budynek kuźni akurat jeszcze istnieje.

Kuźnia była ważnym miejscem, bo na Siekierkach mieszkali m.in. warszawscy dorożkarze.

A poza tym domki, domeczki, chatynki – jedne wymarłe, inne zamieszkane i zadbane. Szczególne wrażenie robią trzy wąziutkie uliczki o dość egzotycznych nazwach – Figowa, Cytrynowa i Daktylowa, zabudowane mniejszymi i większymi domkami z mikroskopijnymi ogródkami, upchanymi jeden obok drugiego. Uliczki są tak wąskie, że nie wiem, jak mieszkańcy wjeżdżają na te swoje posesyjki.

Do wakacji jeszcze daleko, ale akacje już zakwitły.

Opublikowane przez typikalme

Z urodzenia warszawianka. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Lubię też chaszcze i chwasty. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

4 myśli na temat “Stare Siekierki

  1. W sumie dla mnie też, mimo że wiele lat mieszkałam tak blisko. Ale tam się rzadko zapuszczało – to był inny świat. Poza tym nie bardzo było po co się zapuszczać, nic tam właściwie nie było, łatwo było się zgubić… Dopiero niedawno zaczęto je trochę ogarniać.

    Polubienie

Dodaj komentarz