Ogród Botaniczny

Nie skakała już, lecz posuwała się idąc wolno, z oczyma utkwionymi w ziemię. Patrzyła na dawno zaniedbane rabaty, oglądała trawniki, a obchodząc je dokładnie dokoła, znajdowała coraz więcej drobnych bladozielonych kiełków. […]

Nie, ten ogród wcale nie jest martwy – rzekła cicho do siebie. – Jeśli nawet róże zmarniały, żyje tu jeszcze tyle innych roślin.

Wprawdzie Mary nie miała pojęcia o ogrodnictwie, wszakże wydawało się jej, iż gęsta trawa tak zarasta te miejsca, gdzie pokazują się kiełki, że biedne roślinki nie będą miały dość przestrzeni, by się rozrastać. Wyszukała zatem ostro zakończony patyk i poczęła nim kopać, a potem wyrywać trawę i chwasty, dopóki nie odsłoniła ziemi wokół roślin.

Frances Hodgson Burnett, „Tajemniczy ogród”.

Krokus wiosenny.
Ciemiernik biały.
Śnieżyczka przebiśnieg.
Rannik zimowy.
Wawrzynek wilczełyko.
Oczar wirginijski.
Świątynia Opatrzności (niedoszła).

Opublikowane przez typikalme

Z urodzenia warszawianka. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Lubię też chaszcze i chwasty. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

Dodaj komentarz