Wawrzyszew

Raz jeszcze, tym razem Nowy, choć tutaj również znalazłam sporo „staroci”. Jest też trochę nowszych atrakcji i generalnie jest tu dużo ciekawiej, niż na Starym Wawrzyszewie. Zaczęłam wędrówkę od giełdy elektronicznej na Wolumenie, na której jednak można się było zaopatrzyć głównie w ziemniaki, jabłka, dynie, jajka, kiełbasy i kapustę kiszoną. Handel elektroniką najwyraźniej podupadł.

Kapliczka przy targowisku.

Osiedle ozdabiają piękne drzewa. Kilka z nich to pomniki przyrody.

Dwupienna wierzba biała.
Jesion wyniosły, obwód pnia 559 cm.

Niestety nie jest już zbyt wyniosły, bo prawie cała korona zniknęła, ostał się tylko jeden konar. Drzewo jednak nadal żyje.

Najwięcej strarych drzew rośnie jednak przy kościele św. Marii Magdaleny. Wśród nich 6 pomnikowych klonów pospolitych.

Pod drzewem św. Franciszek.

Z okazji Dnia Drzewa wszystkim drzewom – nie tylko pomnikom przyrody – życzymy długich lat życia i jak najmniej popaprańców na stanowisku ministra ochrony środowiska.

Stawy Brustmana. Staw pierwszy.
Staw drugi.
Drzewa wyrastające z wody.
Potok Bielański.
Kładka nad Potokiem. Dla odważnych (i lekkich).

Lekka nie jestem, ale przeszłam.

Kościół pw. św. Marii Magdaleny.
Stary kościółek jest za mały na tak duże osiedle – w tle nowy kościół.

Samo osiedle piękne nie jest, ale ma swoje momenty.

W tym pięknym apartamentowcu z wielkiej płyty mieszkała z mężem Jarosławem i córką Natalią Anna Jantar. (W innym z tutejszych bloków kręcono film „Filip z konopi”).

Piosenkarka leży pochowana kilometr dalej, na Cmentarzu Wawrzyszewskim.

Są tu też groby powstańców warszawskich…

…oraz żołnierzy Września 1939.

I to już koniec pierwszego spaceru w żółtej strefie.

Opublikowane przez typikalme

Z wykształcenia administratywista i edytor. Z zawodu urzędnik. Z urodzenia (dość już dawnego) warszawianka. Mieszkam (aktualnie) na Żoliborzu. Wychowałam się na Czerniakowie i w Śródmieściu na Ścianie Wschodniej, urodziłam się na Szmulkach, a do liceum chodziłam w Wilanowie. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Z aparatem (w telefonie) w pogotowiu. Serce mam po lewej stronie. Namiętnie czytam „Przekrój”. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: