Uff, jak gorąco. Wspomnienie dni normalnych.
Archiwa kategorii: Podsumowanie
Maj
Kwiecień
Marzec
No i cóż mam napisać? Wyszło jak wyszło. Supermassive Black Hole, inne priorytety itd. Za to książkę świetną przeczytałam, czyli „Patopaństwo” Jana Śpiewaka, czyli czerwoną pigułkę wzięłam. Nie no, wcześniej już wzięłam, ale ta była o znacznie większej mocy. Można Śpiewaka „nie znosić”, można uważać, że jest „naiwny”, ale Uniwersytet Gdański odwołał spotkanie z nimCzytaj dalej „Marzec”
Luty
Styczeń
Zimowy kryzys spacerowy.
Grudzień
A i jeszcze grudzień…
2024
Zamieć – zachód słońca – Lisboa – dwie godziny – żyjątka – ścieżka – mazowieckie piachy – Utrata – skarb – Morysin – kebab – szopa. Czyli wspomnienie roku, czyli rok wspomnień. Wypadałoby też coś napisać w tak znaczącym dniu, ale nie jestem w stanie, i to nie z powodu spożytych procentów, bo lizbońskie iCzytaj dalej „2024”
Listopad
Październik
No tak.