Kolonia Staszica

Zabytkowe osiedle domków willowych z lat 20. na ochockich Filtrach. Mieszkał tu Stanisław Wojciechowski, prezydent RP, Stanisław Dygat, Irena Krzywicka i Witold Lutosławski. W okolicy mieści się też ambasada Izraela, oblepiona plakatami upamiętniającymi rzeź z października tego roku, ale jest pilnie strzeżona i bałam się zrobić zdjęcie, żeby nie wzięto mnie za terrorystkę. Oprócz williCzytaj dalej „Kolonia Staszica”

Miodowa i okolice

Spacer wymęczony, bo wcale mi się nie chciało wychodzić dzisiaj. Najchętniej, szczerze mówiąc, nie wychodziłabym spod kołdry, choć mam do nich ostatnio uraz. No ale zebrałam się jakoś, choć nastrój PO niewiele lepszy niż PRZED. Święta a la środkowy PRL – papierowe, klejone na „pracy-technice” łańcuchy, szklane muchomorki i wysoce nieekologiczne lampki. Na rachitycznym, pokracznym świerku.Czytaj dalej „Miodowa i okolice”

Podwale – Jarmark Świąteczny

Święta zbliżają się nieuchronnie… W okolicy ul. Piekarskiej znajdowało się tzw. „Piekiełko”, czyli miejsce straceń, na którym odbywały się egzekucje – ćwiartowania, palenia na stosie i tym podobne średniowieczne rozrywki. Dzisiaj stoi tam pomnik Kilińskiego. „Piekiełko” zlikwidowano dawno temu, ale piekło na ziemi trwało i trwa (vide: Bliski Wschód) w najlepsze. Podwale to jednak przedeCzytaj dalej „Podwale – Jarmark Świąteczny”

Progi

Budynek wybudowany w latach 60. XIX wieku, od samego początku nieprzerwanie służy temu samemu celowi. Dopiero w domu, kadrując zdjęcia, zauważyłam pieska u boku małej dziewczynki. Na zdjęciu w telefonie widoczny jest dość wyraźnie, niestety w komputerze już nie. Sympatyczny i „ludzki” (mimo że psi) akcent w sztuce tego niezbyt sympatycznego okresu naszej historii. PanCzytaj dalej „Progi”

Metro Politechnika i okolice

Stambuł w Warszawie, czyli mozaika z ręcznie malowanych kafelków na stacji metra Politechnika, upamiętniająca 600-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych między Turcją i Polską. Most nad Bosforem prowadzi do Warszawy – tutaj trochę rozmazanej, ale trudno zrobić dobre zdjęcie, bo – jak to w metrze – wszyscy się śpieszą (nawet w niedzielę). Inny przykład sztuki przystankowej, czyliCzytaj dalej „Metro Politechnika i okolice”

Zaduszki

Cmentarz Bródnowski. Powoli zaczynam przejmować pałeczkę „strażniczki grobów” od mamy. Na cmentarz na Starym Służewie jeszcze daje radę, ale cmentarz na Bródnie jest dla niej za wielki i za daleko. O Wólce nie wspominając. Ale ja lubię te samotne wizyty u ojca. Mogę sobie z nim pogadać – za życia raczej nie miałam okazji. ACzytaj dalej „Zaduszki”