

Na początek mokotowska Syrenka wykonana w technice sgraffito. Szkoła z lat 30-tych nie jest już „szkołą powszechną”, tylko Liceum Ogólnokształcącym im. Janiny Zawadowskiej. Wewnątrz budynku jest jeszcze jedna Syrenka, też sgraffitowa.


Jedyny ocalały krasnoludek namalowany przez Pomarańczową Alternatywę Waldemara „Majora” Frydrycha na plamie namalowanej przez Reżim na znaku Solidarności Walczącej namalowanym przez Opozycję.
A skoro wczoraj mieliśmy rocznicę, to jeszcze –

Wiedzieliśmy, że w końcu napotkasz warszawskiego „krasnoludka” 🙂
PolubieniePolubienie
I to zupełnie przypadkowo – nie miałam pojęcia, że takowy istnieje, po prostu przechodziłam i go zauważyłam (a nie rzuca się zbytnio w oczy). Jestem dumna ze swojej spostrzegawczości :-).
PolubieniePolubione przez 1 osoba