Mokotowski street art

I agree.

Na początek mokotowska Syrenka wykonana w technice sgraffito. Szkoła z lat 30-tych nie jest już „szkołą powszechną”, tylko Liceum Ogólnokształcącym im. Janiny Zawadowskiej. Wewnątrz budynku jest jeszcze jedna Syrenka, też sgraffitowa.

Mural „Wallphabet” powstał jako hołd dla typografii, kaligrafii i liternictwa.
Krasnal.

Jedyny ocalały krasnoludek namalowany przez Pomarańczową Alternatywę Waldemara „Majora” Frydrycha na plamie namalowanej przez Reżim na znaku Solidarności Walczącej namalowanym przez Opozycję.

A skoro wczoraj mieliśmy rocznicę, to jeszcze –

Jedna z licznych Tablic Tchorka na Mokotowie.

Opublikowane przez typikalme

Z urodzenia warszawianka. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Lubię też chaszcze i chwasty. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

2 myśli na temat “Mokotowski street art

  1. I to zupełnie przypadkowo – nie miałam pojęcia, że takowy istnieje, po prostu przechodziłam i go zauważyłam (a nie rzuca się zbytnio w oczy). Jestem dumna ze swojej spostrzegawczości :-).

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz