Wierzbno

Po raz ostatni. Na początek appendix do spaceru z przedwczoraj, bo zapomniałam o gruszy.

Grusza Walentego Ciechowskiego – pomnik przyrody.

Ma ok. 130 lat i jest pozostałością czasów, gdy w tym miejscu rosły sady owocowe.

Fragment budynku Polskiego Radia.

Fragment, bo socrealistyczny budynek, chociaż zaprojektowany przez Bohdana Pniewskiego, nie grzeszy niestety urodą.

Kocia kawiarnia.

Jak ktoś lubi kocią sierść na ubraniu, to może się tutaj swobodnie w niej wytarzać. Można też adoptować sierściucha, występują tu w dużej liczbie i w pełnej gamie kolorów.

Osiedle Wierzbno z przełomu lat 50. i 60.
Mural na ul. Pułku AK „Baszta”.

Jedyny wieżowiec w okolicy.

Opublikowane przez typikalme

Z urodzenia warszawianka. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Lubię też chaszcze i chwasty. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

Dodaj komentarz