Henryków

Zbliżam się w swojej wędrówce po Mokotowie do jego najstarszej części, więc robi się coraz ładniej i ciekawiej.

Jak podaje Wikipedia, nazwa mokotowskiego Henrykowa pochodzi od imienia francuskiego emigranta, Henryka Bonneta, który na początku XIX w. zakupił tu grunt i założył posiadłość. Powstały folwark zamieszkiwany był początkowo tylko przez Francuzów. Zachowany do dzisiaj pałacyk wzniósł też (kolejny) Francuz.

Pałacyk „Henryków”.
Inny pałac – Ksawerego Pusłowskiego.

Dawniej Instytut Moralnie Zaniedbanych Dzieci. Dzisiaj dzieci tu są zadbane, bo jest to siedziba Młodzieżowego Domu Kultury.

Z wieku XIX przeskakujemy do lat 30. XX w. i mamy piękny budynek autorstwa Bohdana Lacherta i Józefa Szanajcy (a przed nim stary słup telefoniczny). Intrygujące są te malutkie okienka… I te barierki na dachu…

Dom Pod Skarabeuszami.

Na fasadzie płycina w stylu egipskim z sowami i skarabeuszem. W budynku na parterze kilkanaście lat temu działała bałkańska restauracja, „Banja Luka” bodajże się nazywała, w której jedliśmy z moim byłym cudowną jagnięcinę.

Powojenny, piękny kościół św. Michała Archanioła.
Dzwonnica przy kościele, pozostałość po jego poprzedniku, zburzonym w czasie wojny.

A pod asfaltem pozostałości po kocich łbach.

Jest tu jeszcze Park Wodny Warszawianka, do którego, gdy się przeprowadziłam w te okolice, miałam regularnie chadzać, ale nie byłam ani razu… Na usprawiedliwienie mam fakt, że kolega z pracy „swoją” pływalnię widzi z okna mieszkania, ma do niej dosłownie 100 metrów, i też jeszcze nigdy nie był :D.

A wszystko to na skraju skarpy.

Opublikowane przez typikalme

Z urodzenia warszawianka. Lubię szwendać się po mieście, pieszo i zbiorkomem. Lubię też chaszcze i chwasty. "Typical me" pochodzi z piosenki The Smiths "I Started Something I Couldn't Finish".

Dodaj komentarz