Nieopodal czerniakowskiego cmentarza (który leży na Sadybie, nie na Czerniakowie) stoi przedwojenna willa w stylu dworkowym, zwana „Małym Belwederem”. Niestety o tej porze roku niemal całkowicie zasłonięta jest drzewami, niewiele widać. Strategicznie położony budynek był ważnym obiektem podczas II wojny światowej, w 1939 i 1944 r. Zburzono go wtedy, a po wojnie odbudowano. Nadal jest zamieszkały i wygląda dziwnie i fascynująco w tym miejscu, tuż obok Wisłostrady i nowych osiedli.

Jeżdżąc do liceum na Wilanowie widywałam z okien autobusu tajemnicze rzeźby w ogrodzie tego domu. Dopiero teraz czegoś się o nich dowiedziałam. Na posesji stoją dzieła wnuczki właścicieli, państwa Podgórskich, Katarzyny Piskorskiej (jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej).



Cmentarz Czerniakowski z 1907 r. jest chyba najbardziej zatłoczonym cmentarzem, na jakim byłam. Nie wiem, jak rodziny zmarłych docierają do „swoich” grobów, bo w niektórych miejscach nagrobki stoją tak blisko, że nie ma gdzie postawić nogi.


Pochowany jest tutaj jeden z najbardziej znanych mieszkańców Czerniakowa, czyli Stanisław Bareja. Drugim tutejszym znanym „lokatorem” jest Stasiek Wielanek, współtwórca Kapeli Czerniakowskiej.
Cmentarz Czerniakowski leży już na terenie miasta-ogrodu Sadyba, tuż przy ul. (św.) Bonifacego.

Starą-nie starą, św. Bonifacy utracił swoją świętość za komuny, by po transformacji znów zostać „kanonizowany”.
Miasto-ogród Sadyba to temat na osobny spacer (albo nawet spacery), więc dzisiaj tylko zajawka.


A propos drzew, to Sadyba również miała swoje jedno sławne. Była nim grusza rosnąca na rogu św. Bonifacego i Powsińskiej. Po wojnie obwieszona była karteczkami, na których wracający do stolicy warszawiacy poszukiwali swoich bliskich. Rosła do lat dwutysięcznych, kiedy to ktoś podlał ją kwasem, grusza uschła, a potem ją ścięto. Niedawno mieszkańcy postanowili posadzić w pobliżu kolejną gruszę, na pamiątkę starej. [za portalem Sadyba24.]
Na gruszy wisiała kapliczka. Nie wiem, co się z nią stało, ale w pobliżu, też na św. Bonifacego, znalazłam inne drzewo, z inną kapliczką.

Poszukuję kontaktu do autorki.
PolubieniePolubienie
Proszę podać maila.
PolubieniePolubienie
naczelna@warsawdaily.pl
PolubieniePolubienie