
Wieżowiec w stylu art deco, wybudowany w latach 1931-1933 jako najwyższy budynek w Polsce. Bohater jednego z najbardziej efektownych – nie ma co kryć – zdjęć z czasów II wojny światowej, na którym cała jego górna część eksploduje trafiona pociskiem. Oczywiście zburzenie Warszawy było zbrodnią, ale zdjęcie jest ikoniczne i ma swój wyraz.

A dookoła mury, mury, mury, gmachy, sądy, instytucje… Na środku Placu Powstańców – przed wojną Placu Napoleona – stał do niedawna pomnik cesarza Francuzów, ale obecnie, w związku z budową parkingu podziemnego go przeniesiono i niestety nie udało mi się ustalić jego aktualnego miejsca pobytu. Ale ma wrócić.




Od czasów mojego dzieciństwa bardzo się tu zagęściło.

Mieszkańcy bloku po lewej nigdy nie mieli ładnego widoku z okien, na tym placu stał niewysoki pawilon handlowy z artykułami gospodarstwa domowego jeśli dobrze pamiętam, ale teraz mieszkańcy patrzą na czarne pudło luksusowego domu handlowego Vitkac, w którym ceny są takie, że nie wiem, jakim cudem toto funkcjonuje. Wyrazy współczucia.


Wreszcie, wreszcie – odnowiony i bez reklam. I z neonem :-). Jeszcze gdyby wróciła kawiarnia na tarasie… Mama kupowała mi tu buciki i zabawki i zaprowadziła po raz pierwszy do fryzjera. Był to specjalny fryzjer dla dzieci – ze specjalnymi małymi fotelikami. Obcięto mnie niestety na pazia…

Mi też mama kupiła buciki w Smyku 😍
PolubieniePolubione przez 1 osoba